Książę Karol w samym centrum potężnej afery. Ekspert nie ma wątpliwości: „Sukcesja może być zagrożona”

Książę Karol

Książę Karol

Książę Karol znalazł w centrum skandalu finansowego. Znane medium oskarżyło go o przyjęcie dużych pieniędzy od arabskiego biznesmena. 

Książę Karol to syn królowej Elżbiety II. Jest on pierwszym w kolejności następcą tronu Zjednoczonego Królestwa. W życiu prywatnym arystokrata jest mężem księżnej Camilli oraz ojcem dwóch synów: księcia Williama księcia Harry’ego.

Życie księcia nie jest wolne od skandali. Najgłośniejszym z nich jest sprawa rozstania z księżną Dianą, czyli jego pierwszą żoną. Niestety ich małżeństwo nie przeszło próby czasu, a Karol nie był zbyt wierny. Dziś bohater tekstu znów znalazł się w centrum afery.

Książę Karol przyjął kilka milionów euro w reklamówce?

Tygodnik The Sunday Times podał, że szejk Hamad ibn Dżasim ibn Dżabr Al Sani z Kataru miał w 2015 roku przekazał księciu Karolowi 1 milion euro. Pieniądze umieszczono w walizce. Ponadto jeszcze 2 miliony euro trafiły do następcy tronu przy innych okazjach. Szejk wręczył mu banknoty m.in. w skórzanych torbach i reklamówkach.

Przedstawiciele Karola przekonują, że rzeczywiście przyjęto pieniądze od arabskiego szejka i zgodnie z prawem trafiły one do jednej z jego fundacji. Również inne źródła wskazują na to, że nie doszło do przestępstwa, jednak sam sposób przekazania gotówki budzi kontrowersje. Ekspert zajmujący się royalsami,  Tom Bower, ocenił dla Daily Mail:

Jego zachowanie budzi głębsze obawy. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że jego sukcesja może być zagrożona. Nie ma wątpliwości co do tego, że sukces monarchy zależy od jego uczciwości. Wszelkie podejrzenia, że ktoś otrzymał coś za gotówkę i pojawiające się przy nich imię Karola i jego fundacji, wywołują problemy

Co myślicie na temat tej sytuacji?

Kim jest Hamad ibn Dżasim ibn Dżabr Al Sani?

Mężczyzna, który wręczył księciu większą gotówkę, to znany katarski szejk i biznesmen. W latach 2007-2013 pełnił on rolę premiera, a w latach 1992-2013 był ministrem spraw zagranicznych. Obywatel Kataru zainwestował w Wielkiej Brytanii sporo pieniędzy. Ulokował pieniądze m.in. w wieżowiec The Shard, lotnisko Heathrow i centrum handlowe Harrods.


Hamad ibn Dżasim ibn Dżabr Al Sani

Hamad ibn Dżasim ibn Dżabr Al Sani

Hamad ibn Dżasim ibn Dżabr Al Sani

Hamad ibn Dżasim ibn Dżabr Al Sani

Hamad ibn Dżasim ibn Dżabr Al Sani

Hamad ibn Dżasim ibn Dżabr Al Sani

Komentarze

  • Gość pisze:

    Jak dają to bierze każdy milionek się przyda

  • Gość... eeee tam wielkie hellou pisze:

    Oj tam. Gdyby były banknoty 1 milionowe… w Polsce były i chwalić się mogą ci co byli nawet miliarderami hi hi.. Ks. Karol też chciał potrzymać keszu garść… no wyrozumiałości trochę 😜

  • Gość pisze:

    Wszyscy tam przyjmują forsę pod stołem, chodzi o to żeby się nie wydało.:)
    Jak sie zrobila afera, próbowano zwalić to, jak zwykle, na Harrego, ale to było z jednej strony wyjątkowe plugastwa, a z drugiej wyjątkowo głupie, bo Harry jeszcze będąc pracującym zwracał ojcu uwagę na podejrzane ruchy finansowe i sam, chociaż też miał dostać na fundację 1mln euro, natychmiast odmówił przyjęcia gotówki w takiej formie, na co ma nie tylko dokumenty, ale i wypowiedz, rzecznika jego fundacji sprzed ok. dwóch lat. A Karol w to poszedł…
    Na marginesie, fakt ujawnienia tych transakcji był dość dosv dziwny, bo takie rzeczy dzieją się w BRK od lat i to żadna nowość. Dwa lata temu jakoś d, ienie prasa zaczęła węszyć wokół Karola. Poważne podejrzenia padły na Middletonow, którzy kontynuują swoje prześladowcze działania wobec BRK, żeby zdyskredytować Karola a na tronie osadzić Williama.
    A niby skąd nagle aż taka ilość artykułów o „cudownej” kate. Królowa jest chora. William przebiera nogamin i sabotuje ojca we własnym interesie, bo chce władzy, a Middletonowie mają swój icel, który ciągną od 25 lat, królewska małżonka w rodzinie.

    • Gość pisze:

      Ty coś bierzesz? Zacznij brać połowę bo to ci ewidentnie szkodzi 🙂
      25 lat temu Kate miała 15 lat, więc chyba ci upał dodatkowo zaszkodził

    • Gość pisze:

      „25 lat temu Kate miała 15 lat,”
      Dokladnie tak. Już wtedy Carole Middleton próbowała wprowadzić Kate do środowiska skupionego wokół Williama. Już w Marlborough College, gdzie trafiła mając 14 lat, próbowała zaprzyjaźnić się koleżankami i kolegami z wyższych sfer, które miały kontakt z Williamem, którego zdjęcie miala nad łóżkiem.
      Niestety jej starania były zbyt oczywiste i skończyły się tym, że zaczęto ja wysmiewac i jej dokuczać. Poznanie Williama się nie udało, za to musiała zmienić szkołę. I tak to się zaczęło.

    • TALA pisze:

      A cóż król/królowa ma za władzę? Żadną. Tylko funkcje reprezentacyjno-dekoracyjne. I max upierdliwą robotę ściskania tysięcy rąk i uśmiechania się do obcych ludzi.

    • Gość pisze:

      @TALA
      Ma władze nad rodzina. Może rozstawiać ludzi po kątach, z ważnych robić mniej ważnych i na odwrót. Willuam aż się pali do tego, bo generalnie jest słaby w kontaktach, w tych swoich „pracach”, ale za to cholernie pamiętliwy mściwy, coysi być prawda, bo za dużo osób i mediow tym pisze, nawet tych wspierających royalsow.
      Przede wszystkim zaś, jest wyjątkowo nie lojalny wobec ojca, który przejmie władze po Elzbiecie. Sprawia wrażenie jakby Karola sabotował. Nie wspominając już o Elzbiecie, która póki co żyje i pełni obowiązki, a William wygłasza oswiadczenie co zrobi jak będzie królem.

    • Gość pisze:

      Oczywiście, ponieważ wszyscy wiedzą, że związki 15 latków to zawsze są na całe życie.
      A tak serio, lecz się. Twoje urojenia wielokrotnie przekraczają jakiekolwiek normy

    • Gość pisze:

      Czytaj ze zrozumieniem. Ogarniasz temat?
      Nikt nie pisze o związku. Wielka Brytania to społeczeństwo kastowe. Możesz mieć miliony, a arystokrata gołodupiec będzie cie traktował, jak parcha. Middletonka próbowała dostać się do kręgów arystokracji, bo wydawało jej się, że forsą jej w tym pomoże. Ale tam tak to nie działa. Dla arystokracji zawsze będzie plebsem.
      Co innego gdyby była utalentowanym człowiekiem, naukowcem, artystą, ale to handlarze plastikowa chińszczyzna. Nawet wejście Kate do royalsow, nie otworzyło Carole drzwi do domów arystokratow i to się nigdy nie stanie.
      Przeciez te 25vlat temu nie chodzilo o związek, ale w ogóle o dojście do kreglu Williama, i o tym pisze „gość”.
      Teraz Middletonka sabotuje Karola, bo się nie może doczekać kiedy jej córką zostanie królewska małżonką.
      Jedyna nadzieja na pozbycie się tej stalkerki, to sfinalizowanie trwającej od roku separacji, która ma szansę na finał po śmierci Elżbiety.
      Ale łatwo krolewskim z Middletonami nie będzie, bo jak ktoś, mimo upokorzeń, ćwierć wieku poświęca na osiągnięcie celu, to łatwo nie odpuści.

    • Gość pisze:

      Och, to i separacja jest w twoich urojeniach?
      Ależ Kate jeszcze przed związkiem z Williamem była w kręgu jego przyjaciół, skoro w kilka osób wynajmowali dom.
      A co jest złego w tym, że ktos chce się piąc w górę?
      Lepsze to niż więzienie i bankructwa w rodzinie meg.
      Rodzina Middleton akurat od pokoleń obracala się wśród arystokracji, za to takie jak meg są dla nich nikim.
      William ma świetny kontakt z rodziną zony i dobrze bo właśnie o takiej rodzinie dla swoich dzieci marzyła Diana.
      Jedyną osobą, której chce się pozbyć rodzina królewska jest scierka harrego, a nie mama księżnej Kate:)))
      Takie są FAKTY

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×