Clarence House, oficjalna siedziba księcia Karola i księżnej Camilli, niemal nigdy nie komentuje osobistych spraw następcy tronu.Tym razem jednak artykuł w Daily Beast wywołał takie poruszenie, że rzecznik księcia był zmuszony zareagować. W artykule napisano bowiem, że ciepłe relacje między księciem Karolem i jego synami są tylko fikcją, a wszystko zaczęło się od wywiadu, którego książęta udzielili w 20 rocznicę śmierci księżnej Diany.
Pełen emocji wywiad, kilka rodzinnych sekretów - tyle miało wystarczyć, by ojciec i synowie wstąpili na wojenną ścieżkę. Według rzecznika następcy tronu cały artykuł to zwyczajne "brednie", ale dziennikarz Christopher Andersen jest zdania, że próbują minimalizować straty:
Myślicie, że to zapowiedź walki o tron? Nie jest tajemnicą, że Brytyjczycy nie chcą Karola w pobliżu korony..