Matka Tomasza Komendy zawsze o niego walczyła. Podarował jej pierwszy milion, potem się odwrócił
Teresa Klemańska, czyli matka Tomasza Komendy, zawsze wierzyła w jego niewinność i walczyła o to, by wyszedł na wolność. Przez prawie dwadzieścia lat kobieta znosiła obelgi i okropne zachowanie ludzi, którzy uważali, że jej syn popełnił zbrodnię. To jej Komenda podarował pierwszy milion złotych z odszkodowania. W ostatnim czasie ich relacje nie były jednak poprawne.