Kinga Rusin ucięła spekulacje. Wyjaśniła, skąd ma pieniądze na ciągłe podróże: "Nie ukradłam"
Kinga Rusin odniosła się na Instagramie do kwestii swoich zarobków, które wydaje na zagraniczne podróże. – Nie ukradłam, nie dostałam w spadku, nie dostałam od byłego męża, nie dostałam z publicznej telewizji, nie zarobiłam na nieetycznych współpracach – wyliczyła była gwiazda TVN. Wspomniała także o biznesie, który prowadzi ze swoim życiowym partnerem.
Sergiusz Królak