Kinga Rusin wróciła z ogarniętego zamieszkami Meksyku. "Nie siałabym paniki"
Meksyk znalazł się w stanie podwyższonego napięcia po doniesieniach o śmierci Nemesio Oseguera Cervantes, znanego jako El Mencho — przywódcy jednej z najgroźniejszych organizacji przestępczych w kraju. W wielu regionach pojawiły się zamieszki i strzelaniny. W tym samym czasie z Meksyku wróciła Kinga Rusin, która postanowiła uspokoić swoich obserwatorów.
Śmierć Nemesio Oseguery Cervantesa, szerzej znanego jako El Mencho, wywołała falę napięć w kilku stanach Meksyku. Lider kartelu Cartel Jalisco Nueva Generacion przez lata należał do najbardziej poszukiwanych przestępców w kraju, a jego organizacja miała ogromne wpływy w handlu narkotykami i strukturach przestępczych.
Kinga Rusin o drodze zawodowej swojej córki
Zamieszki w Meksyku i ostrzeżenia dla turystów z zagranicy
Po zabiciu Nemesio Oseguery Cervantesa w niektórych regionach odnotowano blokady autostrad, podpalenia pojazdów oraz starcia z wojskiem i policją. Lokalne władze apelują o ostrożność, a część zagranicznych ambasad wydała komunikaty ostrzegawcze dla swoich obywateli.
Ambasada RP w Meksyku wydała pilne ostrzeżenie dla Polaków przebywających w stanach Jalisco, Michoacán, Guanajuato, Colima, Aguascalientes, Zacatecas i Nayarit, apelując o śledzenie komunikatów lokalnych władz oraz ograniczenie przemieszczania się. Podobne ostrzeżenia wystosowały ambasady USA, Kanady, Wielkiej Brytanii i Rosji.
Kinga Rusin wróciła z Meksyku i uspokaja turystów
W czasie gdy media informują o napiętej sytuacji, głos zabrała Kinga Rusin, która przebywała w Meksyku i właśnie wróciła do Europy. Dziennikarka poinformowała, że bezpiecznie opuściła kraj i obecnie przebywa w londyńskim Notting Hill. Chce także uspokoić tych, którzy obawiają się o bezpieczeństwo Polaków przebywających w popularnych kurortach.
Z Meksyku szczęśliwie już wyjechałam — pozdrawiam z Notting Hill! I nie siałabym paniki, na wschodzie Jukatanu sytuacja wydaje się pod kontrolą, a to tam jest najwięcej turystów z Polski.