Andrzej Grabowski o "alkoholowym pojedynku" z Jerzym Pilchem. "Byłem dzielny"
Andrzej Grabowski gościł w podcaście "WojewódzkiKędzierski", gdzie z rozbrajającą szczerością opowiedział o blaskach i cieniach swojej kariery. Obok anegdot i przyznania się do wejścia na scenę pod wpływem, nie zabrakło też osobistych wspomnień. Grabowski zdradził m.in. kulisy prywatnych relacji z Jerzym Pilchem. Ich spotkania często były zakrapiane alkoholem.
Podczas wywiadu z Andrzejem Grabowskim prowadzący podcast "WojewódzkiKędzierski", jak to mają w zwyczaju, wyciągnęli od swojego gościa historie, o które nikt by go nie podejrzewał. Grabowski wywołał uśmiech u słuchaczy, zdradzając na przykład, że w młodości brał udział w... zawodach na najdłuższe całowanie. Aktor szczerze opowiedział również o skomplikowanej relacji ze swoją życiową rolą – Ferdynandem ze "Świata według Kiepskich". W dalszej części rozmowy wspomniał o swoich bliskich relacjach z Jerzym Pilchem. Artysta opowiedział m.in. o wspólnym "czytaniu" jednej z książek pisarza.
Anna Markowska krytykuje ostatni dobór gości do programów Kuby Wojewódzkiego. "Wyłączyłam ten podcast po dwóch minutach"
Andrzej Grabowski opowiedział o spotkaniu z Jerzym Pilchem
Jednym z najbardziej fascynujących i poruszających momentów podcastu "WojewódzkiKędzierski" były wspomnienia aktora o Jerzym Pilchu – wybitnym prozaiku, felietoniście i dramaturgu. Drogi Grabowskiego i Pilcha splotły się najmocniej przy okazji twórczości pisarza dotykającej tematyki choroby alkoholowej. Aktor nie tylko użyczył swojego głosu do genialnego audiobooka słynnej powieści "Pod Mocnym Aniołem", ale również wcielił się w postać doktora Granady w głośnej ekranizacji tej książki, wyreżyserowanej przez Wojciecha Smarzowskiego.
W podcaście Grabowski zdecydował się na bardzo osobiste wyznanie dotyczące relacji z literatem. Przyznał, że z Jerzym Pilchem spotykali się prywatnie i – co brzmi niezwykle wymownie, wręcz symbolicznie, zważywszy na tematykę "Pod Mocnym Aniołem" – spotkania te odbywały się przy alkoholu. Rozmowy obu artystów zakrapiane mocnymi trunkami miały wyjątkowy klimat.
Wtedy Kuba Wojewódzki dopytał:
A usiadłeś kiedyś z Jerzym Pilchem do pojedynku kto padnie pierwszy?
Wtedy Andrzej Grabowski opowiedział o jednej z wizyt w mieszkaniu pisarza:
Nie braliśmy może tego jako pojedynek (...) ale byłem dzielny. Pamiętam, jak Jurek zadzwonił do mnie, mówi "Andrzej, napisałem powieść, ty robisz monodramy i jakbyś ty zrobił z tego monodram". (...) Przyszedłem do Pilcha - przyniosłem to, co potrzebne do czytania, czyli okulary i szkło. No i zaczęliśmy od pogawędki. W trakcie naszego "czytania" przyszedł... Mai, kolega Mai, który wziął ten tekst i wyszedł, a my o tym nie wiedzieliśmy. Potem obudziliśmy się na podłodze - zdradził Andrzej Grabowski.
Zobacz też: Andrzej Grabowski odsłonił kulisy "Świata według Kiepskich". "Nie czytałem scenariuszy, tylko grałem sceny"