KRRiT prowadzi postępowanie przeciwko Jasiowi Kapeli. Grozi mu 370 tys. zł kary

Jaś Kapela poinformował o toczących się przeciwko niemu postępowaniach, które wszczęła Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Zarzuty dotyczą prowadzenia profili na TikToku i na YouTubie bez rejestracji w KRRiT. – Uznano, że świadczę audiowizualną usługę medialną na żądanie bez rejestracji – ogłosił 42-latek.

Jaś KapelaJaś Kapela
Źródło zdjęć: © YouTube@NajlepszyJaśKapela
Katarzyna Złotowska

Jaś Kapela o swoich problemach prawnych z KRRiT poinformował na YouTubie. "Uznano, że jestem telewizją. A konkretnie, że świadczę audiowizualną usługę medialną na żądanie bez rejestracji. Zostało wobec mnie wszczęte postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary finansowej za prowadzenie TikToka. A właściwie to już dwa, bo wczoraj odebrałem pismo w sprawie wszczęcia postępowania za prowadzenie kanału na YouTubie. Łącznie grozi mi 370 tys. zł kary. Co dziwne, trzy nagrania zgłoszone jako dowody, że na TikToku prowadzę telewizję, dotyczyły KO. Przypadek? Czy zemsta za »VIP SOR«?" – zapytał w opisie do prawie 20-minutowego filmiku. Pisząc o "VIP SOR-ze", nawiązał do swojego teledysku z czerwca 2026 r., w którym prześmiewczo omówił aferę wokół nieprawidłowości w Szpitalu Południowym w Warszawie.


WIDEO
Jaś Kapela i awantura w Szpitalu Poludniowym


Jaś Kapela ma kłopoty. Grozi mu nawet 370 tys. zł kary

Jaś Kapela w cytowanym materiale wspomniał, że KRRiT uznała jego profile w mediach społecznościowych za "spełniające kryteria audiowizualnej usługi medialnej na żądanie". Aktywista podkreślił, że nie dostaje żadnych pieniędzy za działalność na TikToku, a na YouTubie do tej pory zarobił ok. 155 zł. Za brak wymaganego zgłoszenia grozi mu kara do 20-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, co w jego przypadku wynosi łącznie ok. 370 tys. zł.

Jaś Kapela wyjaśnił też w materiale wideo, że jego sprawę wszczęto w KRRiT z urzędu, a w udostępnionych mu aktach nie było zawiadomienia osoby trzeciej. 42-latek wskazał:

Spodziewałem się, że ktoś na mnie doniósł, bo dlaczego akurat ja? Mam 15 tys. followersów na TikToku, nie jestem jakimś bardzo znanym twórcą. (…) Ale przeglądam akta sprawy, a tam nie ma żadnego donosu.

"Wygląda na to, że sprawa została wszczęta z urzędu. Bardzo ciekawe i... coraz bardziej podejrzane. Urząd po prostu, z jakiegoś tajemniczego powodu, zainteresował się mną spośród 2,5 mln przedsiębiorców, z których pewnie większość wrzuca jakieś wideo do internetu" – dodał aktywista.

Jaś Kapela snuje teorię spiskową ws. postępowania. "Przypadek?"

Jaś Kapela zwrócił też uwagę, że przeciwko niemu zgłoszono kilka filmów, a we wszystkich krytycznie mówił o KO. Zauważył:

Tak się tajemniczo składało, że wszystkie zgłoszone filmy łączyła jedna rzecz – Koalicja Obywatelska. (…) Przypadek? Nie sądzę.

"Czyżby KO chciała mnie dojechać, tak jak PiS mnie nie dojechał? »Stypendium nie mogliśmy mu zabrać, ale zrobi mu takie długi i damy takie kary, że już nigdy nie wyciągnie ręki po państwowe!«. (...) Oczywiście możliwe, że mam paranoję lub po prostu pecha. Po prostu z setek tysięcy przedsiębiorców w internecie wybrano mnie, tak jakoś się złożyło" – dodał z przekąsem.

Jaś Kapela na koniec zapowiedział, że razem ze swoim prawnikiem będzie przekonywać, iż nie prowadzi profili w mediach społecznościowych w ramach działalności gospodarczej. Zapewnił też, że już zgłosił konta na TikToku i YouTubie do KRRiT.

Rzeczniczka prasowa KRRiT została zapytana przez redakcję Wirtualnych Mediów o sprawę Jaśka Kapeli. Do tej pory nie odpowiedziała na pytania dziennikarzy.


WIDEO


Jaś Kapela
Jaś Kapela poinformował o trwającym postępowaniu przeciwko niemu © Instagram@NajlepszyJaśKapela
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE