Polacy się z niego śmieją. Filip Chajzer chce to sprytnie ZMONETYZOWAĆ

Filip Chajzer udowadnia, że doskonale wie, jak przekuć internetowy wiral w biznesowy sukces. Kiedy fragment jego podcastu o szwedzkiej miłości do pizzy z kebabem podbił sieć i stał się obiektem żartów, prezenter postanowił sprytnie to wykorzystać.

Filip ChajzerFilip Chajzer
Źródło zdjęć: © Instagram@filip_chajzer, Youtube@filipchajzerpodcast

Rozmowa Filipa Chajzera i jego nowo poślubionej żony, Bianki, w ich wspólnym podcaście nieoczekiwanie stała się jednym z największych internetowych hitów ostatnich tygodni. Prawdziwym wiralem okrzyknięto krótki fragment, w którym prezenter ze sporym zaangażowaniem uświadamiał ukochaną, że najchętniej kupowaną pizzą w Szwecji jest ta z kebabem. Reakcja pary na ten kulinarny fakt natychmiast podchwycili internauci. Dialog błyskawicznie doczekał się lawiny memów oraz parodii, a do żartobliwego komentowania szwedzkiego gustu włączyli się nawet politycy czy popularna sieć sklepów meblowych. Teraz dołączył do akcji sam Chajzer.


WIDEO
Gosia Ohme ujawnia, dlaczego nie była na ślubie Filipa i Banki. Czego im życzy?

Filip Chajzer wprowadza pizzę z kebabem

Zamiast irytować się medialnym szumem, Filip Chajzer postanowił przekuć całe zamieszanie w biznesowy sukces. Prezenter błyskawicznie odniósł się do wiralowych słów z podcastu, wykorzystując falę popularności do promocji swojej autorskiej sieci gastronomicznej z kebabami. Idąc za ciosem, gwiazdor poinformował, że w jego lokalach zadebiutowała właśnie zupełna nowość. Od teraz goście mogą tam skosztować słynnej pizzy z kebabem i na własnym podniebieniu sprawdzić, o czym dokładnie rozprawiano na głośnym nagraniu.

Tak się akurat składa, że w Kreuzberg Kraft Kebab podjęliśmy już bardzo udane próby zrobienia pizzy z kebabem i frytkami. I jeśli macie ochotę otworzyć swojego Kreuzberga, to mamy dwie czekające na parkingu przyczepy gastronomiczne – zaczął Chajzer.

Chajzer zdradził szczegóły swojej franczyzy

Przy okazji wprowadzania "szwedzkiego szlagieru" do menu, prezenter zachęcił też początkujących przedsiębiorców do współpracy w ramach swojego biznesu. Opowiedział, że franczyzę można nawiązać po wpłaceniu jednorazowej opłaty licencyjnej w wysokości 15 tysięcy złotych, a także comiesięcznej opłaty. Chajzer zachwalał ten model, z humorem podkreślając, że w przeciwieństwie do jego małżeństwa, umowa biznesowa nie wiąże na całe życie – podpisuje się ją na okres próbny wynoszący zaledwie pół roku.

Opłata licencyjna to jest 15 tysięcy złotych, a potem stałe trzy tysiące złotych miesięcznie. Umowa jest półroczna, tak więc nie wiążemy się małżeństwem, jak ja z moją cudowną żoną na całe życie, więc jeśli stwierdzicie, że ten biznes nie jest dla was, to po prostu rezygnujecie – podkreślił prezenter.
Filip Chajzer
Filip Chajzer © Instagram@filip_chajzer
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY