Dawid Kwiatkowski kilka dni temu zagrał koncert w Leżajsku, na którym zaprezentował swoje przeboje. W pewnym momencie przerwał występ, by pochwalić się prezentem, który dostał od fanki. Otrzymał dywan z podobizną swojego zmarłego psa, co wyraźnie go wzruszyło.
WIDEODlaczego nie został opublikowany film dokumentalny o Dawidzie Kwiatkowskim? "Jest piękną pamiątką, jaką mam na dysku"
Dawid Kwiatkowski dostał nietypowy prezent na koncercie
Dawid Kwiatkowski najpierw starał się obrócić całą sytuację w żart, mówiąc że nie skorzysta z prezentu. Po chwili wyjaśnił:
Trochę jest konflikt interesów, dlatego że nie nadepnę nawet na ten dywan. Jest na nim mój pies – identyczny! – który niestety odszedł cztery miesiące temu i tęsknię za nim cholernie... Dziękuję bardzo!
Dawid Kwiatkowski po tych słowach na chwilę usunął się w cień, by odłożyć dywan, po czym wrócił na scenę i dokończył koncert. Podarunek, który otrzymał, mocno poruszył także internautów. "Dostał piękny prezent", "Aż się sama wzruszyłam!" – napisali internauci pod nagraniem z koncertu Kwiatkowskiego.