Premiera nowej ekranizacji powieści Bolesława Prusa stała się okazją do zaprezentowania najbardziej wyszukanych stylizacji, a męska część gości postawiła na absolutną klasykę. Wśród zaproszonych gwiazd brylował 31-letni Jakub Gąsowski, który z aktorskim światem związany jest od najmłodszych lat. Choć dorastał w cieniu sławnych rodziców, dziś z powodzeniem buduje własną markę w teatrze i filmie, a przed obiektywami czuje się jak ryba w wodzie.
WIDEOMikołaj Roznerski o zamieszaniu wokół "Lalki". "Nie rozumiem tych kontrowersji"
Szyk rodem z czerwonych dywanów Hollywood
Jakub Gąsowski na ten uroczysty wieczór wybrał stylizację, która idealnie wpisuje się w kanon wieczorowej elegancji z nutą nowoczesności. Młody aktor postawił na perfekcyjnie skrojony, granatowy smoking z czarnymi, satynowymi klapami szalowymi. Całość uzupełniły nieskazitelnie biała koszula ze stójką, klasyczna czarna muszka oraz elegancko ułożona w brustaszy biała poszetka.
Dopasowane spodnie w kant oraz lśniące, lakierowane czarne półbuty nadały sylwetce doskonałych proporcji. Nie zabrakło też subtelnych detali – spod rękawa marynarki dyskretnie wyłaniały się ozdobne spinki, a jedna ręka swobodnie wsunięta w kieszeń zdradzała ogromną pewność siebie. Stylizacja Jakuba to dowód na to, że męski wieczorowy dress code wciąż potrafi wyglądać świeżo, pociągająco i szalenie stylowo.
Uśmiech i charyzma po tacie
Przed ścianką Jakub czarował nie tylko nienagannym strojem, ale przede wszystkim wrodzonym magnetyzmem. Spojrzenie jasnych oczu, zawadiacki uśmiech i swobodna poza sprawiły, że natychmiast zyskał miano jednego z najlepiej prezentujących się mężczyzn tego wieczoru. Fotoreporterzy wręcz nie chcieli wypuścić go z kadru.
Obserwując mimikę i gesty Jakuba, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że talent i sceniczną energię odziedziczył w genach. Choć rysy twarzy zdradzają też urodę Hanny Śleszyńskiej, to zawadiacki błysk w oku, promienny uśmiech i naturalny luz przed kamerą do złudzenia przypominają Piotra Gąsowskiego z czasów jego największych ról. Jedno jest pewne – w polskim kinie rośnie amant z prawdziwego zdarzenia!