W środę, 10 czerwca, swoje 41. urodziny obchodzi Matylda Damięcka – artystka niezwykle wszechstronna, wywodząca się z rodziny o bogatych tradycjach aktorskich. Choć przez lata kojarzona była przede wszystkim z telewizją i teatrem, obecnie realizuje się na zupełnie innych polach. Dziś jest znana jako wokalistka, a przede wszystkim jako graficzka i ilustratorka. Oprócz działalności artystycznej, Damięcka wyróżnia się ogromną szczerością i odwagą w głoszeniu swoich poglądów, w tym także tych dotyczących religii. Otwarcie mówi o tym, że jest osobą niewierzącą.
Kuba Badach o emeryturach dla artystów
Matylda Damięcka wprost o byciu "antychrystem"
Z biegiem lat droga Damięckiej z Kościołem całkowicie się rozeszła – w reakcji na liczne nadużycia tej instytucji (m.in. po emisji jednego z głośnych reportaży o kardynale Dziwiszu) publicznie zadeklarowała, że nie należy już do tej wspólnoty i poinformowała o chęci dokonania apostazji. W temacie wiary Damięcka nie traci jednak swojego specyficznego, ciętego humoru. Lata temu szerokim echem w mediach odbiły się jej słowa, w których określiła się mianem "antychrysta". Miało to miejsce podczas czatu z fanami w "Dzień dobry TVN", gdy jedno z pytań dotyczyło jej drugiego i trzeciego imienia. Damięcka odpowiedziała wprost:
Barbara. A moje "antychrystwo" nie pozwoliło mi przekroczyć progu kościoła, więc bierzmowania nie przyjęłam, więc ostałam się przy dwóch imionach - przekazała wtedy Matylda Damięcka.
Matylda Damięcka od lat jest niewierząca
Podczas wspomnianej wizyty w studiu "Dzień dobry TVN" w 2015 r. Damięcka podkreśliła, że bardzo szybko zakończyła swoją przygodę z Kościołem. Na czacie wspomniała, że nie ma bierzmowania, natomiast w trakcie rozmowy zażartowała, że już podczas chrztu były pierwsze sygnały dotyczące jej odejścia od wiary.
Podobno jak lali mnie wodą święconą, to parowałam... - dodała żartobliwie Damięcka.