Zanim Konrad Skolimowski zyskał ogólnopolską rozpoznawalność i zapracował na miano "Króla Latino", swoich sił próbował w telewizyjnych talent-show. W 2018 roku pojawił się na przesłuchaniach do programu "Disco Star" stacji Polo TV, jednak jego ówczesny występ nie zaskarbił sobie uznania oceniających. W jury zasiadał wtedy m.in. lider zespołu Boys, Marcin Miller, który zwrócił uwagę na specyficzną manierę wokalną początkującego artysty i dał mu czerwone światło, przekreślając jego szanse na awans do kolejnego etapu. Historia zatoczyła jednak pełne koło – mimo dawnego niepowodzenia Skolim wyrosł na jednego z najpopularniejszych wykonawców w kraju, a po latach powrócił do formatu już w roli jurora, oceniając uczestników obok Millera.
WIDEOMandaryna o powrocie do Michała Wiśniewskiego
Marcin Miller o decyzji sprzed lat
Portal Telemagazyn.pl porozmawiał z Marcinem Millerem. Reporterka zapytała go o decyzję sprzed lat. Lider zespołu Boys wyjaśnił:
Poprzednio faktycznie skład jurorski uczestniczył w precastingach. Tylko przypomnę, że wtedy na precastingach nie byłem jakby w składzie jurorskim, tylko prowadziłem ten program i miałem tak zwany złoty głos. Nie byłem w jury, które składało się z trzech osób, a ja byłem tak jakby przewodniczącym jury. Od razu uderzę, o co chodziło z wywaleniem Skolima. Od samego początku powiedziałem, że w tym programie będę tylko i wyłącznie przychylał się do większości jurorów. Jeżeli były dwa głosy na nie, a jeden na tak, przychyliłem się do większości i ogłosiłem werdykt. Było dwa do jednego i niestety Skolim nie przeszedł.
Czy Marcin Miller i Skolim rozmawiali na ten temat?
Reporterka Telemagazynu.pl dopytała też, czy Marcin Miller i Skolim wyjaśnili sobie sytuację sprzed wielu lat. Okazuje się, że nie było takiej potrzeby.
Wyjaśnić? On ma wyje*** na to, naprawdę. W sumie tak jak ja, ale to bardzo dobrze. Bez przesady, no co tu wyjaśniać sobie. Wiem, że niektórzy ludzie mogą jakiś żal odczuwać, ale pamiętajcie, to już mówię teraz do tych wszystkich uczestników, że gwiazdę poznaje się po tym, jak potrafi sobie radzić z upadkiem, potrafi sobie radzić z niemocą twórczą, z hejtem – podsumował ten wątek gwiazdor Boysów.