Marianna Schreiber trafiła na SOR po morderczym turnieju MMA! Pokazała obrażenia

Marianna Schreiber po raz kolejny udowodniła, że w klatce nie oszczędza zdrowia. Aktywistka i celebrytka wzięła udział w wymagającym turnieju freak-fightowym, staczając aż trzy pojedynki jednego wieczoru. Niestety, sportowa rywalizacja i dojście do ścisłego finału kosztowały ją sporo zdrowia. Wkrótce po wydarzeniu Schreiber opublikowała w sieci zdjęcie z warszawskiego szpitala.

Marianna Schreiber pokazała obrażeniaMarianna Schreiber pokazała obrażenia
Źródło zdjęć: © X @MSchreiberM
Robert Sienkiewicz

Kariera Marianny Schreiber w sportach walki od samego początku budzi ogromne emocje w mediach. Wygląda na to, że celebrytka nie traktuje występów w oktagonie wyłącznie jako widowiska, ale jako prawdziwy test wytrzymałości i determinacji. Najlepszym tego dowodem był jej ostatni występ na gali PRIME MMA, gdzie zdecydowała się na mordercze wyzwanie i wzięła udział w turnieju kobiet.


WIDEO
Grzegorz Collins nie może poradzić sobie z łysieniem. Czeka na przełomowe metody!


Morderczy maraton w klatce. Marianna Schreiber stanęła do walki

Format turniejowy wymaga od zawodników wyjątkowej kondycji oraz odporności na ból. Aby zameldować się w finale, Marianna Schreiber musiała najpierw pokonać dwie rywalki w pojedynkach eliminacyjnych. W drodze po puchar odprawiła z kwitkiem Inez Kolasę oraz Paulinę Porzucek, prezentując dużą wolę walki i determinację.

Ostatecznie w wielkim finale celebrytka musiała uznać wyższość Wioli Koteleckiej, przegrywając pojedynek na punkty po pełnym dystansie. Choć pas mistrzowski trafił w ręce jej przeciwniczki, Schreiber zyskała uznanie kibiców za to, że nie poddała się mimo ogromnego zmęczenia i trudu stoczonych rund.

Marianna Schreiber na SOR-ze MSWiA. Pokazała ślady po walce

Trzy wycieńczające starcia pozostawiły jednak widoczny ślad na ciele zawodniczki. Marianna Schreiber poinformowała swoich obserwatorów na platformie X (dawniej Twitter), że po zakończeniu rywalizacji udała się do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego MSWiA w Warszawie, by poddać się szczegółowym badaniom medycznym.

Do wpisu dołączyła wymowne zdjęcie zrobione w lustrze, na którym widać opaskę szpitalną, zaczerwienienia na twarzy oraz wyraźne zasinienia na ramionach i rękach. W dołączonym oświadczeniu Schreiber podkreśliła, że mimo porażki w finale oraz widocznych śladów krwi i łez, walczyła do samego końca. Zwróciła również uwagę na sprawną obsługę w stołecznej placówce medycznej, dodając, że zarówno w sporcie, jak i w codziennej działalności społeczno-politycznej nie zamierza się nigdy poddawać.

Marianna Schreiber po pojedynkach MMA
Marianna Schreiber po pojedynkach MMA © X @@MSchreiberM
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ