Na łamach "Super Expressu" ukazały się zdjęcia z przyjęcia urodzinowego Zygmunta Solorza, podczas którego obecne były jego dzieci - córka Aleksandra Żak oraz synowie Piotr Żak i Tobias Solorz. Według tabloidowych doniesień obecność dzieci Zygmunta Solorza była zaskoczeniem ze względu na ich sądowy spór.
WIDEOGrzegorz Collins nie może poradzić sobie z łysieniem. Czeka na przełomowe metody!
Stanowisko dzieci Zygmunta Solorza
Na łamach portalu Wirtualnemedia.pl pojawiło się stanowisko potomków przedsiębiorcy. Ich przedstawiciel podkreślił w nim, że rodzina "jest zaskoczona wykorzystaniem zdjęć z prywatnej uroczystości jego urodzin i udostępnieniem ich mediom". W opublikowanym na łamach wspomnianego portalu oświadczeniu czytamy również, że założyciel Polsatu jest ważną postacią w życiu swoich pociech.
Co podkreślane było od samego początku, Ojciec zawsze był, jest i będzie dla trójki swoich dzieci oraz ich najbliższych niezwykle ważną i bliską osobą. Każde podjęte przez nich przez ostatnie dwa lata działanie miało na celu odzyskanie z nim kontaktu i zyskanie pewności, że jest bezpieczny. Mając możliwość zobaczyć się z Ojcem z okazji ważnej dla wszystkich rocznicy jego urodzin, dzieci oczywiście stawiły się na miejscu – tak, jak postąpiłby zapewne każdy, komu zależy na kontakcie z rodziną - przekazał przedstawiciel dzieci Solorza cytowany przez portal Wirtualnemedia.pl.
Równocześnie zaznaczono, że "niezmiennie, żadne z sukcesorów nie komentuje jednak w żaden sposób życia prywatnego i nie wyraża zgody na upublicznianie prywatnych zdjęć ani powielanie ich w mediach".
Czytaj także: Miliarder Tobias Solorz ma żonę modelkę! Monika jest sporo młodsza i zachwyca w każdym calu
Sądowy spór w rodzinie Solorzów
Przypomnijmy, że niespełna dwa lata temu o rodzinie Solorzów zrobiło się głośno ze względu na konflikt dotyczący zasad przekazania władzy. Spadkobiercy przedsiębiorcy zarzucali jego otoczeniu nieetyczne próby wpływania na jego decyzje. Niedawno Sąd Konstytucyjny w Liechtensteinie podtrzymał wyrok przyznający rację Tobiasowi Solorzowi, Aleksandrze Żak i Piotrowi Żakowi. Oznacza to, że dzieci miliardera mogą przejąć zarządzanie spółkami.