Popularność Tammy Slaton przyniósł udział w programie "Siostry wielkiej wagi", w którym pokazywano jej codzienne zmagania z chorobliwą otyłością. Na początku historii jej waga sięgała 325 kilogramów, co mocno ograniczało normalne funkcjonowanie i odbierało jej samodzielność. W takiej sytuacji problemy nie kończyły się na poruszaniu się — stan zdrowia zaczął poważnie niepokoić także ze względu na ryzyko dla życia.
WIDEOGrzegorz Collins nie może poradzić sobie z łysieniem. Czeka na przełomowe metody!
Droga do zdrowia Tammy Slaton
Przełomem okazała się decyzja o radykalnym uporządkowaniu życia i rozpoczęciu walki o zdrowie. Zmiana nie przyszła łatwo, bo przy tak dużej masie ciała pojawiały się trudności, które dla wielu osób są niewyobrażalne — mowa m.in. o kłopotach z oddychaniem czy poruszaniem się bez pomocy.
W procesie odchudzania istotne miejsce zajęła operacja bariatryczna, dzięki której doszło do znacznego zmniejszenia żołądka. Sam zabieg nie był jednak "cudownym rozwiązaniem" — równie ważne stało się konsekwentne trzymanie restrykcyjnej diety oraz wprowadzenie regularnej aktywności fizycznej do codziennej rutyny.
Tammy Slaton na bieżąco pokazywała efekty pracy w mediach społecznościowych, m.in. na Instagramie i TikToku. Dzięki temu wokół niej zebrała się grupa osób, które kibicowały jej w trudniejszych momentach i celebrowały kolejne etapy postępów. Takie wsparcie pomagało jej utrzymać motywację i nie rezygnować mimo kryzysów.
Jak teraz wygląda Tammy Slaton? Nowe zdjęcia
Po utracie ponad 226 kilogramów Slaton jest dziś nie do poznania, ale najważniejsza zmiana dotyczy codziennego komfortu życia. Wraz z kolejnymi kilogramami, które znikały, wracała też większa samodzielność — od zwykłych czynności po możliwość wyjść i uczestniczenia w wydarzeniach, takich jak koncerty.