W ostatnich miesiącach temat emerytur znanych osób regularnie wraca. Część komentujących przekonuje, że niskie świadczenia wynikają po prostu z niewielkich składek odprowadzanych przez lata. Nie wszyscy artyści zgadzają się jednak z takim zarzutem i wskazują, że ich sytuacja bywa bardziej złożona.
WIDEOIwona Pavlović zdradza, co NAPRAWDĘ myśli o Julii Wieniawie: "Ona wie, czego chce"
Maria Winiarska rozczarowana emeryturą
Maria Winiarska - aktorka związana ze środowiskiem artystycznym od niemal pięciu dekad i prywatnie mama Zofii Zborowskiej - zdecydowała się podać konkretną kwotę swojego świadczenia. W rozmowie z "Faktem" przekazała, że jej emerytura wynosi 1100 zł miesięcznie. Zaznaczyła przy tym, że przez lata intensywnie pracowała zarówno na scenie, jak i na planach filmowych, a dodatkowo korzystała z możliwości związanych z tzw. emeryturą estradową, bo występowała na estradzie razem z siostrą.
Aktorka podkreśla, że nie zgadza się z opiniami, jakoby niska emerytura była efektem zaniedbań po stronie artystów. Jak mówi, przez całe życie regulowała składki ZUS i nie były to dla niej symboliczne kwoty:
Przez pół wieku ciężko pracowałam na scenie i na planach filmowych, załapałam się jeszcze na emeryturę estradową, bo występowałam na estradzie z moją siostrą. Ile dostaję? Tysiąc sto złotych. Całe życie płaciłam składki ZUS i były to dla mnie duże składki.
Maria Winiarska wskazuje na dysproporcje w emeryturach
Winiarska nie kryje, że jej świadczenie uważa za bardzo niskie i odbiera to jako brak realnego docenienia wieloletniej pracy. Wskazuje też na atmosferę wokół tego tematu: według niej artyści, którzy mówią o emeryturach, spotykają się z silnym hejtem.
Emerytury gwiazd są żałosne. W dodatku wylewa się na artystów straszny hejt, a przecież wielu z nas płaciło składki - powiedziała.
Winiarska zwraca uwagę, że - jej zdaniem - emerytki w Polsce bywają w gorszej sytuacji niż emeryci. Jako przykład przywołuje sytuację w domu: podkreśla, że ona i jej mąż, Wiktor Zborowski, mieli opłacać porównywalne składki, a mimo to jego emerytura ma być wyższa – niemal dwukrotnie. Według podawanych przez nią informacji Zborowski otrzymuje około 2 tys. zł miesięcznie.
ZOBACZ TEŻ: Andrzej Rybiński jest zdruzgotany wysokością emerytury. "Nie starczyłoby na wykarmienie kotów"