Urszula Dudziak, ceniona wokalistka jazzowa z międzynarodowym dorobkiem, zwróciła uwagę na problem niskich emerytur w środowisku artystycznym. Jak podkreśla, wysokość świadczeń nie przystaje do realiów życia i kosztów codziennego utrzymania.
WIDEOGrażyna Wolszczak o aferze wokół kontynuacji "Nigdy w życiu!". "Zostały popełnione jakieś niezręczności"
Urszula Dudziak o emeryturze
Artystka zaznaczyła, że utrzymanie się wyłącznie z emerytury byłoby dla niej nierealne, a podobne obawy ma wielu twórców. W jej ocenie artyści są traktowani gorzej przez państwo, w tym przez osoby odpowiedzialne za kulturę, a jednocześnie trudno przewidzieć, jak długo będą mogli pozostawać aktywni zawodowo – śpiewać, grać czy tworzyć. Dudziak oceniła, że świadczenia powinny być wyższe, a nagrody i wyróżnienia przyznawane artystom mogłyby wiązać się także z długofalowym wsparciem finansowym, które pozwoliłoby im żyć na godnym poziomie.
Wielu artystów narzeka na to, że my jesteśmy po macoszemu traktowani przez rząd, przez ministrę kultury, bo rzeczywiście gdybyśmy mieli żyć tylko z emerytury, nie dalibyśmy rady. Nie wiadomo, jak długo będziemy jeszcze śpiewać, grać, czy tworzyć. Jestem niezadowolona i uważam, że powinniśmy mieć o wiele większą emeryturę. Gdy dostajemy jakieś nagrody czy inne wyróżnienia, to powinno się to łączyć z jakąś rekompensatą finansową, z dożywotnią sumą, która pomogłaby artystom godnie żyć - powiedziała w rozmowie z naszym portalem.
Urszula Dudziak: "Tak mało kasy państwo nam oferuje"
Dudziak zwróciła też uwagę na ceny najmu w stolicy. Opowiadała, że gdy szukała mieszkania dla córki, która przyleciała z Nowego Jorku, najtańsze oferty w centrum Warszawy sięgały około 6 tys. zł. Jej zdaniem przy takich realiach kosztowych obecne emerytury nie zapewniają bezpieczeństwa.
Szukałam mieszkania dla mojej córki, która przyjechała z Nowego Jorku i najtańsze mieszkania w centrum było w okolicy 6 tys. (...) Tak mało kasy państwo nam oferuje, jak z tego żyć? A są ludzie, którzy żyją tylko z emerytury. Uważam, że trzeba to jakoś naprawić, bo to jest wstyd - powiedziała.
Trzeba dodać, że w jednym z wcześniejszych wywiadów Urszula Dudziak mówiła, iż jej świadczenie z ZUS wynosi 1600 zł.
ZOBACZ TEŻ: TYLKO U NAS! Iwona Pavlović ujawniła wysokość swojej emerytury. "Należą mi się te pieniążki"