Magdalena Ogórek pojawiła się w show-biznesie ponad 20 lat temu. Na początku lat dwutysięcznych próbowała pracy jako aktorka i modelka, jednak bez większego przełomu. Szeroką rozpoznawalność przyniósł jej dopiero rok 2015, gdy startowała w wyborach prezydenckich z poparciem SLD - mimo że nie osiągnęła sukcesu politycznego, zyskała duży rozgłos.
WIDEOGorąco po 2. odcinku "Tańca z gwiazdami"! Surowe oceny, kłopoty za kulisami i pierwsza eliminacja
Magdalena Ogórek prowadziła program z Jakimowiczem
W kolejnych latach widzowie kojarzyli ją przede wszystkim z TVP Info, gdzie prowadziła kilka formatów publicystycznych. Wśród programów, których była gospodynią, znalazły się m.in. "W tyle wizji", "O co chodzi?" oraz "W kontrze".
W ostatnim z tych programów Ogórek występowała u boku Jarosława Jakimowicza. Po około roku zrezygnowała z prowadzenia formatu, a w mediach pojawiały się sugestie, że decyzja mogła mieć związek z zachowaniami współprowadzącego. Sama Ogórek nie potwierdzała wprost takich informacji, zaznaczając jedynie, że oboje "mówili zupełnie innymi językami". Kilkanaście miesięcy później Jakimowicz został zwolniony z TVP w atmosferze skandalu.
Magdalena Ogórek ostro o współpracy z Jakimowiczem
Jakiś czas temu o Jarosławie Jakimowiczu znów było głośno głównie z powodu jego aktywności w mediach społecznościowych. Były prezenter TVP publikował zdjęcia z Białorusi, nie ukrywając przy tym zachwytu nad państwem rządzonym przez Aleksandra Łukaszenkę.
W związku z tym redakcja Plejady skontaktowała się z Magdaleną Ogórek, pytając ją o komentarz dotyczący internetowych relacji jej dawnego współpracownika. Dziennikarka odpowiedziała, że jest zadowolona, iż w pewnym momencie udało jej się przestać prowadzić z nim "W kontrze".
Mogę powiedzieć tylko tyle: bardzo cieszę się z faktu, że w pewnym momencie udało mi się przestać prowadzić z tym panem program "W kontrze". Generalnie marzę o tym, żeby przestano pytać mnie o ów epizod mojego zawodowego życia - przekazała.