Kryzys zawodowy u Marianny Schreiber daje jej popalić coraz bardziej. Celebrytka od kilku dni zarzuca sieć nagraniami, na których relacjonuje trudy poszukiwania zajęcia i dachu nad głową. Z jej najnowszego wideo wynika, że sytuacja jest zła. – Dziś kolejny dzień jako bezrobotna. Wysyłałam ogłoszenia, ale nic. Nikt nie chce się nade mną zlitować – żaliła się przed kamerą.
WIDEOOburzona Marianna Schreiber ubolewa nad flagą... Kaszub:
Marianna Schreiber narzeka na brak pieniędzy
Schreiber w nowym wideo dodała, że drożyzna kompletnie ją przerosła:
Chyba będę musiała sprzedać samochód. Szukałam mieszkania na wynajem, ale wszystko jest takie drogie. Po prostu mnie nie stać – wypaliła rozżalona.
Choć fani starają się pomóc, propozycje zawodowe nie zawsze trafiają w wyrafinowane gusta celebrytki. Jeden z internautów zaoferował jej bowiem etat w branży budowlanej.
Ktoś zaproponował mi pracę na budowie, więc pojechałam to sprawdzić. Ale jak sobie pomyślałam, że miałabym ściąć moje paznokcie, to aż mnie skręca – oświadczyła bez cienia zażenowania.
Marianna Schreiber zajęła się szukaniem butelek kaucyjnych
Skoro ciężki fizyczny trud odpadł z powodu zadbanych dłoni, celebrytka postanowiła poszukać bardziej niszowego źródła dochodu. Zamiast szpadla czy kielni wybrała poszukiwanie surowców wtórnych w okolicy:
Potem poszukałam butelek kaucyjnych. Znalazłam tylko puszki – zrelacjonowała.
Ostatecznie po tak wyczerpującym i pełnym wrażeń dniu Marianna Schreiber musiała udać się na zasłużony odpoczynek. Jak sama podsumowała:
Na koniec pies wyprowadził mnie na spacer, żebym po prostu odpoczęła.
ZOBACZ TAKŻE: Schreiber ogłosiła "drugą ciążę". Teraz się tłumaczy