W czwartek sejmowa Komisja Cyfryzacji zajęła się sprawą reklam oszukańczych (tzw. scamu) publikowanych w mediach społecznościowych. Na posiedzenie zostali zaproszeni przedstawiciele koncernu Meta – właściciela Facebooka i Instagrama – jednak żaden z nich nie pojawił się na sali.
WIDEOPiotr Pręgowski o wpływie "Rancza" na politykę w Polsce. "Nie od dzisiaj"
Małgorzata Rozenek-Majdan porusza w Sejmie problem oszustw cyfrowych.
Obok przedstawicieli rządu i ekspertów w Sejmie wystąpiła Małgorzata Rozenek-Majdan, której wizerunek oraz wygenerowany komputerowo głos były wielokrotnie wykorzystywane bez jej zgody w fikcyjnych kampaniach.
W 2023 r. ktoś wykorzystał moje zdjęcie do reklamowania oszustwa finansowego na Facebooku. Trzy lata później samo zdjęcie nie wystarczy; na reklamach oszustw pojawia się mój głos, a twarz porusza się na klipie wideo. W tym czasie procedura zgłaszania oszustw pozostała dokładnie taka sama – opowiadała.
Jako obywatelka chciałam spojrzeć przedstawicielom firmy w oczy i zapytać, kiedy przestaną przymykać oczy na oszukańcze reklamy. Meta nie może powiedzieć: to nie my, to oszuści – dodała.
Małgorzata Rozenek-Majdan staje w obronie ofiar deepfake’ów
Na Instagramie prezenterka zwróciła uwagę na to, że skala problemu jest ogromna:
Bo to nie jest problem celebrytów, którym ktoś ukradł twarz. To jest problem społeczny. Tylko w sprawach prowadzonych w 2025 r. straty Polaków związane z oszustwami wyniosły 537 milionów złotych.
Gwiazda przyznała, że w całej sprawie chodzi przede wszystkim o ludzi.
Za każdą fałszywą reklamą, deepfake’em i skradzionym wizerunkiem może być człowiek, który uwierzy i straci prawdziwe pieniądze – skwitowała Rozenek-Majdan.
Z przedstawionych w trakcie obrad danych wynika, że tylko w sprawach prowadzonych w 2025 r. straty Polaków spowodowane internetowymi oszustwami wyniosły 537 milionów złotych. Z kolei z raportu fundacji Instrat wynika, że Meta mogła zarobić w Polsce na emisji oszukańczych reklam nawet 760 milionów złotych rocznie, co stanowi ponad 30 proc. jej przychodów na polskim rynku.
ZOBACZ TAKŻE: Ekspert od wizerunku bezlitosny dla Chorosińskiej po szczekaniu w Sejmie. "To było po prostu KURIOZUM"