Filip Gurłacz od kilku tygodni jest w trasie promującej film "Odzyskany", w którym zagrał główną rolę. W czwartek gościł w "Dzień dobry TVN", w którym udzielił wywiadu Ewie Drzyzdze i Krzysztofowi Skórzyńskiemu. Nie uciekał od pytań o swoją trudną przeszłość i uzależnienia, które narobiły mu wiele szkody w życiu.
WIDEOFilip Gurłacz o „Tańcu z gwiazdami” i życiu bez alkoholu
Filip Gurłacz rozlicza się z przeszłością. "Uciekałem przed emocjami"
Krzysztof Skórzyński zapytał Filipa Gurłacza, przed czym kiedyś uciekał w alkohol, narkotyki i imprezy. Aktor wyjaśnił:
Tych rzeczy jest bardzo dużo. Na pewno przed emocjami (zwłaszcza trudnymi, ale nie tylko), samotnością, bezradnością, bezsilnością, nudą, która też potrafi być bardzo niebezpieczna.
ZOBACZ TEŻ: Filip Gurłacz ma już DOŚĆ rozmów o Agnieszce Kaczorowskiej. "Muszę postawić mur" [WIDEO]
Ewa Drzyzga dopytała Filipa Gurłacza, dlaczego nie miał siły i dlaczego był samotny. "To trudne pytania. Nie miałem siły, dlatego że doszedłem do takiego punktu w życiu, w którym nie wiedziałem, co mam robić. Ogarnęła mnie taka bezsilność, że nie dam rady posprzątać tego, co zrobiłem, a rzeczy, jakie robiłem, oddalały mnie od wartości, jakie wyznawałem, i od miejsca, do którego chciałem iść. (...) Zrobiłem taki bałagan w związku z tymi decyzjami i tylu osobom namieszałem w życiu, skrzywdziłem ludzi i siebie. (...) Patrzyłem na moje życie jak na gruzy wielkiego zamku, więc od czego miałem zacząć – od cegły? Teraz już znam odpowiedź, że tak, od cegły" – wyjaśnił.
ZOBACZ TEŻ: Filip Gurłacz nagle stracił pracę przy "M jak miłość". "Ktoś doniósł, że zdradziłem serial"