Filip Gurłacz o swoich początkach z żoną. "Ona będzie z nami na roku? O nie"
Filip Gurłacz udzielił wywiadu portalowi Świat Gwiazd. Nie zabrakło w nim wątku dotyczącego jego żony – Małgorzaty. – Jest pełna miłości, przebaczenia, pokoju, empatii, wyrozumiałości. Mam wrażenie, że moja żona nie jest osobą, która akceptuje mnie takim, jaki jestem, bo wie, że mogę być lepszy – uczestnik "Tańca z gwiazdami" nie krył zachwytów.
Filip Gurłacz i Agnieszka Kaczorowska od kilku tygodni występują razem w "Tańcu z gwiazdami". Ich występy wzbudzają wiele emocji. Niektórzy internauci zaczęli nawet spekulować na temat relacji, jakie łączą obie gwiazdy.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Maciej Pela o Agnieszce Kaczorowskiej, o stresie, byciu samodzielnym ojcem i alimentach. Czy dogadują się z Agnieszką?
Filip Gurłacz zwrócił się z apelem do mediów
Aktor zareagował na plotki w niedawnym wywiadzie dla Karoliny Motylewskiej z Jastrząb Post. Wygłosił wtedy krótki apel. – Między mną i Agnieszką jest dobrze, czysto. Pomóżcie nam, jako media, zdjąć ciężar z karku. Jest okej. Naprawdę nie ma czego tu szukać. Ja mam żonę, ludzie, ja mam dzieci, ona to czyta. To nie jest łatwy program. My się tu ściskamy, tańczymy. Dlatego mam delikatną prośbę o pomoc, żebyśmy nie musieli odpowiadać na takie pytania, bo to tworzy ciąg artykułów. Możemy to śmiało przerwać – powiedział zdecydowanie przed kamerami naszego portalu.
Filip Gurłacz o początkach swojego związku z żoną
Nic dziwnego, że Filip Gurłacz przemówił tymi słowami. W końcu prywatnie jest on mężem aktorki Małgorzaty Patryn-Gurłacz. W wywiadzie dla Świata Gwiazd otworzył się nieco na temat początków ich znajomości.
Jak ja ją zobaczyłem pierwszy raz, to powiedziałem do kumpla: "Co to jest w ogóle i nosi ogrodniczki, baba. Daj spokój. Ona będzie z nami na roku? O nie". Ale jak drugi raz ją zobaczyłem, jakoś te spojrzenia się nasze spotkały i tak jakbym się przejrzał, jakbym nie wiem, no to było to, te oczy – powiedział podekscytowany uczestnik "TzG".
Następnie zaczął chwalić Małgorzatę, nie szczędząc jej komplementów.
Jest pełna miłości, przebaczenia, pokoju, empatii, wyrozumiałości. Mam wrażenie, że moja żona nie jest osobą, która akceptuje mnie takim, jaki jestem, bo wie, że mogę być lepszy. (...) Stawia mi takie życiowe poprzeczki, które razem ze mną pokonuje – rozpływał się nad nią.
Na koniec pokusił się, że Patryn-Gurłacz ma "najpiękniejsze serce, jakie kiedykolwiek dane było mu zobaczyć". Takie wyznanie z pewnością powinny sprawić, że złośliwi internauci przestaną łączyć aktora z Agnieszką Kaczorowską!