Marcin Hakiel KŁÓCIŁ SIĘ z Katarzyną Cichopek o pieniądze. "Dla niektórych są one celem"
Marcin Hakiel po raz kolejny zabrał głos na temat swojej byłej partnerki, Katarzyny Cichopek. Tancerz pojawił się w podcaście Julii Izmalkowej i nie miał problemu wspomnieć o aktorce. Wyznał, że swego czasu w ich domu pojawiały się kłótnie o finanse. - Jest takie ogólne przeczucie, że mężczyzna powinien zarabiać więcej - zaczął.
Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel przez kilkanaście lat uchodzili za jedną z najbardziej lubianych i zgranych par polskiego show-biznesu. Ich historia miłosna rozpoczęła się w 2005 r. na parkiecie drugiej edycji programu "Taniec z gwiazdami" i trwała do 2022 r. Choć formalny rozwód w sierpniu 2022 r. przebiegł szybko i za porozumieniem stron, rozpad relacji odbił się w mediach szerokim echem. Do dziś pomiędzy byłymi ukochanymi nie jest dobrze. Ostatnio tancerz pojawił się u Julii Izmalkowej w podcaście "Matcha Talks". Opowiedział m.in. o tym, że... w ich domu nie brakowało kłótni o pieniądze.
Michał Wiśniewski wymownie o rozwodzie
Marcin Hakiel o kłótniach o pieniądze z Kasią Cichopek
We wspomnianej rozmowie Marcin Hakiel został zapytany o poprzedni związek i fakt, że gdy pojawiły się dzieci, to on został w domu, a Katarzyna Cichopek zarabiała na rodzinę. Tancerz wspomniał, że również pracował w swojej firmie, ale wycofał się z show-biznesu. Z tego też względu zarabiał mniej niż jego partnerka. I choć dla niego nie było to żadnym problemem, to wyznał, że z powodu pieniędzy kilkukrotnie kłócił się z Cichopek.
Tak, były takie rozmowy. Dla niektórych pieniądze są celem, dla mnie bardziej są środkiem. Jest takie ogólne poczucie, że mężczyzna powinien zarabiać więcej, ale dla mnie to nie jest wielki problem. Nawet powiedziałem ostatnio Dominice, że jak ci buchnie ta praca w show-bizie (...) to nie ma problemu, ja będę siedział w domu - powiedział Hakiel.
Marcin Hakiel o zmonetyzowaniu rozwodu z Katarzyną Cichopek
Prowadząca podcast "Matcha Talks" zapytała także o wykorzystanie przez tancerza rozwodu do zarabiania pieniędzy. O tym mówiło się od dawna, a wszystko to za sprawą częstych wywiadów i czasem mocnych słów Marcina Hakiela na temat Katarzyny Cichopek. Mimo to nie uważa, żeby zmonetyzował rozstanie. Podkreślił, że gdyby chciał to zrobić, to skorzystałby z kilku propozycji z telewizji, które dałyby mu spory zastrzyk gotówki.
Mam poczucie, że nie zmonetyzowałem tego rozwodu. Tuż po nim dostałem propozycję powrotu do "Tańca z gwiazdami" i jeszcze innego programu, takiego bardziej jak reality show. I to były naprawdę duże pieniądze, które były na tamten moment dużo większe niż te, co moja firma przynosiła. Ale ja stwierdziłem, że nie zrobię tego - dodał tancerz.