Marcin Hakiel mówił o NIENAWIŚCI do Katarzyny Cichopek. "Nie lubię udawania"
Paulina Smaszcz i Marcin Hakiel zostali zaproszeni do podcastu Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego. Były mąż Katarzyny Cichopek w gorzkich słowach opisał swoją obecną relację z matką swoich dzieci. Nie bał się wspomnieć o nienawiści.
Kuba Wojewódzki i Piotr Kędzierski wywołali sporo emocji, zapraszając do swojego podcastu Paulinę Smaszcz i Marcina Hakiela. Tematem przewodnim były głośne rozwody obojga. Marcin szczerze opowiedział o tym, jak wyglądają jego relacje z byłą żoną Katarzyną Cichopek. Nie bał się używać ostrych słów i zdradził, dlaczego mówi o byłej ukochanej per "pani".
Skrzynecka wspomina taniec z Hakielem. Mówi o dystansie do siebie i figury.
Marcin Hakiel nienawidzi Katarzyny Cichopek? Opowiedział o relacji z byłą żoną
Marcin Hakiel nie ukrywa, że obecnie z byłą żoną kontaktuje się głównie mailowo oraz za pośrednictwem prawników. Kuba Wojewódzki zapytał Hakiela, czy uważa za dobre rozwiązanie pisanie do byłej żony maili, w których zwraca się do niej "szanowna pani".
- Po rozwodzie mieliśmy jeszcze jakiś tam kontakt, przez jakiś moment. Nic dobrego z tego nie wynikało. Jak się dowiedziałem, jakie szambo na mnie moja była wylewa, głównie na zapleczach różnych produkcji, stwierdziłem, że to nie ma sensu. Nie jestem hipokrytą, nie lubię udawania, "udawajmy, że wszystko jest dobrze", a tak naprawdę się nienawidźmy. Jak się nienawidzimy to się nienawidźmy i po co nam jest ten kontakt - ocenił gorzko.
ZOBACZ TAKŻE: Widzowie programu Kuby Wojewódzkiego MOCNO niezadowoleni z doboru gości. "Znani z tego, że są znani"
Marcin Hakiel nienawidził Katarzyny Cichopek? Jasno odpowiedział
Słowa Marcina Hakiela o nienawiści sprowokowały Piotra Kędzierskiego do zadania pytania, czy rzeczywiście tancerz żywił do byłej żony tak mocne negatywne uczucie. Hakiel nie bał się przyznać, że tak właśnie czuł.
- Myślę, że tak. W tamtym momencie myślę, że to była jakaś forma nienawiści, jak był ten rozwód i to wszystko. Dzisiaj to już właściwie nie mam żadnego kontaktu ze wspomnianą osobą. I to jest chyba najlepsze, ja tworzę swoje życie - ocenił. Zdaniem Marcina zwracanie się do Katarzyny CIchopek "per pani" jest odpowiednie w kontaktach z osobą, z którą się nie przyjaźni.