Marcin Hakiel twierdzi, że WCIĄŻ dostaje pisma od Katarzyny Cichopek. "Że mam zapłacić 200-250 tys. zł"
Marcin Hakiel w najnowszym wywiadzie opowiedział o obecnych kontaktach z byłą żoną. Zasugerował, że Katarzyna Cichopek wciąż wysyła mu pisma przedprocesowe, w których ma żądać od niego pieniędzy. – Nie bardzo się tym przejmuję – przyznał choreograf.
Marcin Hakiel raz na jakiś czas udziela obszernych wywiadów, które dotyczą przede wszystkim jego życia po rozwodzie z Katarzyną Cichopek w 2022 r. Nie inaczej przebiegła rozmowa tancerza z Julią Izmałkową w jej podcaście "Matcha Talks". Psycholożka dopytywała 43-latka, jak poradził sobie po rozpadzie związku z aktorką i jak zareagował na informacje o zdradach, jakich ofiarą padł w trakcie małżeństwa. Hakiel przy okazji wspomniał też o obecnych relacjach z Cichopek.
Dominika Serowska i Marin Hakiel w "Parometrze"
Marcin Hakiel ujawnił, że wciąż dostaje pisma od Katarzyny Cichopek
Marcin Hakiel opisał Julii Izmałkowej jedną z ostatnich rozmów z Katarzyną Cichopek.
Nawrzucała mi, że byłem taki, sraki i owaki. Przeanalizowałem sobie to u psychologa i wyciągnąłem z tego jakieś wnioski. (...) Nie do końca czułem prawdę, bardziej czułem emocje i chęć takiego dokręcenia mi śruby.
Choreograf pod koniec rozmowy został zapytany o koszty, jakie poniósł w związku z rozwodem. Ujawnił:
Początek to około "stówy" się zakręciło to wszystko, jak dodasz detektywów, kancelarię, notariuszy. (...) Teraz to tylko dostaję co chwilę jakieś pisma, że coś tam powiedziałem nie tak. Że a tu mam zapłacić byłej 200 tys. zł, 250... Do końca nawet tego nie czytam, wysyłam to do swojej prawniczki i ona odpisuje.
"Nie bardzo [się tym przejmuję – red.]. Raz mnie trochę zabolało, jak pismo poszło do mnie i do Dominiki [Serowskiej], bo uważam, że Dominika jest bardzo w porządku względem tej całej sytuacji i właściwie nigdy nie powiedziała nic takiego, co byłoby przesadą. (...) Wtedy zadzwoniłem do prawniczki i poprosiłem, by napisała: »Dominiki w to nie mieszajmy«" – dodał.
ZOBACZ TEŻ: Marcin Hakiel po rozwodzie dostał "LUKRATYWNĄ" propozycję wydania książki. "Moje życie z gwiazdą"
Marcin Hakiel opisał trudny moment, kiedy dowiedział się o zdradzie
Marcin Hakiel w podcaście ujawnił, że rozwiódł się z byłą żoną za porozumieniem stron, choć "chciał iść inną drogą sądową", co jednak odradzili mu jego prawnicy. Powiedział też, że poznał dowody na "wątpliwości" dotyczące wierności w jego małżeństwie podczas wyjazdu z dziećmi. Powiedział:
Dostałem wpierw telefon, jakieś tam potwierdzenie, ale powiedziałem, że telefon to za mało. Dostałem na maila różne inne materiały i już nie było o czym rozmawiać. (...) Pamiętam, że byłem wtedy na spacerze nad morzem (...), chyba z córką.
"Pamiętam ukłucie wewnątrz. (...) Gniew to jest delikatne słowo. Myślę, że jakaś część mnie wtedy umarła, ale... narodziła się nowa. (...) Mogę powiedzieć tyle, że nie polecam tego większości swoich wrogów, bo myślę, że jak się dowiadujesz, że (...) ktoś, z kim naście lat prowadziłeś życie, coś kombinuje, to jest hardcore. Moją pierwszą myślą było: »To niemożliwe«" – dodał tancerz, który obecnie jest zaręczony z Dominiką Serowską.