Weronika Książkiewicz poleciała na wakacje do Portugalii i zameldowała się w hotelu, w którym – zgodnie z donosami mediów – w sobotę ma odbyć się wesele Cristiano Ronaldo i Georginy Rodriguez. Aktorka niejako stała się polską korespondentką wydarzeń z Madery i opowiedziała, co dzieje się na miejscu. Opisała na Instagramie, że po południu zebrały się tam tłumy.
WIDEOTo koniec Cristiano Ronaldo? "Toksyczna relacja"
Weronika Książkiewicz jest w hotelu, w którym ma odbyć się wesele Cristiano Ronaldo i Georginy Rodriguez
Weronika Książkiewicz jeszcze w piątek podzieliła się na Instagramie treścią pisma, które dostała od pracowników hotelu, w którym się zameldowała. W liście czytamy, że obsługa zamknęła całe piętro na potrzeby "prywatnej uroczystości", która ma trwać przez całą noc. Aktorka następnego dnia przekazała internautom:
Wyszłam przed chwilą z hotelu, tłumy zaczynają się zbierać. (…) Prosicie mnie, żebym gdzieś stanęła i kręciła. Jest mi trochę niezręcznie to robić, ale coś tam zaraz spróbuję wam pokazać.
"Wszyscy najfajniejsi kelnerzy ze śniadania zniknęli. Wszyscy ci, z którymi codziennie rano rozmawiałam, gdzieś zostali zabrani, nie ma ich. (…) Dwa piętra są wyłączone. W tej chwili już są tłumy pod hotelem. (…) Jakoś i tak czuję, że to i tak tutaj nie będzie i będzie w innym miejscu. (…) Muszę was trochę rozczarować, bo na parę godzin oddalam się z hotelu, ale obiecuję, że jak tylko wrócę, to stawię się na stanowisku i będę" – przekazała Weronika Książkiewicz kilkadziesiąt minut później.
ZOBACZ TEŻ: Poznali się w butiku, mają gromadkę dzieci. Historia związku Cristiano Ronaldo i Georginy Rodríguez
Weronika Książkiewicz nagrała też tłumy, które zebrały się pod hotelem. Opisała:
Tu na pewno jest jakieś wesele, ale czy to jest akurat to, to nie wiadomo. (…) Pytanie, czy oni będą chcieli pomachać do wszystkich, czy będą się chcieli wymknąć...