Marian Dziędziel i Halina Wyrodek spotkali się w krakowskiej PWST w latach 60. On — chłopak ze Śląska, który na egzaminie recytował "Stepy Akermańskie" po śląsku i musiał obiecać komisji, że nauczy się pięknej polszczyzny. Ona — rok starsza, urodzona w Olkuszu, początkowo skromna, później znana z ostrego języka i silnego charakteru.
WIDEOCzy Michał Wiśniewski walczył o swoje małżeństwo?
Marian Dziędziel stworzył dom z Haliną Wyrodek
Pobrali się pod koniec lat 60., razem trafili do Teatru Słowackiego, a od połowy lat 70. występowali w "Piwnicy pod Baranami", gdzie Halina szybko stała się jedną z gwiazd kabaretu. Śpiewała "Ta nasza młodość", wykonywała słynny monolog "Szał", a jej temperament budził respekt i czasem dystans wśród kolegów.
W domu tworzyli ciepłą, otwartą atmosferę. Doczekali się dwóch córek — Agnieszki i Joanny — oraz psa Gucia, którego Dziędziel nazywał "kundelkiem podhalańskim".
W połowie lat 90. Halina namówiła męża, by poszedł na zdjęcia próbne do "Gier ulicznych" Krzysztofa Krauzego. — Idź, nie mamy nawet telefonu, zapomną o tobie… — mówiła mu, jak wspominał aktor. Ten film odmienił wszystko: Dziędziel trafił później do Smarzowskiego, zagrał w "Małżowinie", a potem w "Weselu", za które dostał Orła i stał się rozpoznawalny w całej Polsce
ZOBACZ TAKŻE: Pola Wiśniewska pisze o samotności w małżeństwie. Nagle wspomniała o Michale [FRAGMENT KSIĄŻKI]
Halina Wyrodek mierzyła się z problemami z alkoholem
Halina Wyrodek była niezwykle barwną i impulsywną postacią krakowskiego środowiska artystycznego. Piotr Skrzynecki wspominał, że początkowo była skromna i delikatna, ale z czasem stała się "intensywna i impulsywna". Jej ostre wypowiedzi i konflikty w Piwnicy pod Baranami były szeroko komentowane. Sama nie ukrywała też swojego stosunku do alkoholu.
Alkohol potrzebny jest w każdym kabarecie, bo daje ludziom odrobinę niezbędnego luzu – mówiła.
Problemy z alkoholem dotyczyły również Mariana Dziędziela. Aktor w pewnym momencie życia zdecydował się na leczenie i uczestniczył w terapii odwykowej w ośrodku w Branicach. Od tamtej pory pozostaje w pełnej abstynencji. Halina Wyrodek przez wiele lat nie potrafiła jednak zerwać z nałogiem, a sama przekonywała, że alkohol pomaga artystom nabrać "odrobinę niezbędnego luzu" podczas występów kabaretowych. Dopiero gdy dowiedziała się o chorobie nowotworowej, całkowicie zrezygnowała z picia.
Różne podejście do alkoholu miało mocno odbić się na ich relacji. Małżeństwo z czasem się wypaliło, a w ostatnich latach życia Wyrodek małżonkowie żyli osobno, choć formalnie pozostawali małżeństwem. Aktorka przez kilka lat walczyła z chorobą i mimo niewielkich szans na wyzdrowienie pozostawała aktywna artystycznie. Zmarła 12 sierpnia 2008 r., mając 62 lata.