Rozstanie Oli i Jamesa Jordanów w weekend potwierdził menedżer pary. "Z wielkim smutkiem potwierdzam, że byli od jakiegoś czasu w separacji. Teraz najważniejsze jest dla nich dobro córki, Elli, i jest to ich największy priorytet. Para prosi o wyrozumiałość w tym trudnym dla nich czasie" – przekazał redakcji "Daily Mail". Teraz oświadczenie w sprawie rozpadu małżeństwa wydał sam James Jordan.
WIDEONowe fakty. Rozwód Krzysztofa Gojdzia i Marcina Roznowskiego
Mąż Oli Jordan komentuje rozstanie z żoną
Mąż Oli Jordan, która polskim widzom znana jest z jurorowania w kilku edycjach "Tańca z gwiazdami", oświadczył, że faktycznie przechodzi kryzys małżeński z żoną i jakiś czas temu wyprowadził się z domu. Napisał:
W związku z ostatnimi doniesieniami prasowymi na temat naszego związku i pytaniami, czy wszystko w porządku, uważamy, że ważne jest, aby mówić wprost, zamiast pozwolić, aby spekulacje i plotki opowiadały naszą historię. (...) Obecnie spędzamy trochę czasu osobno, próbując uporać się z bardzo trudnymi problemami osobistymi.
"Dla nas obojga była to niezwykle bolesna i pełna emocji droga, a ta decyzja z pewnością nie przyszła nam łatwo. Naszym absolutnym priorytetem, teraz i zawsze, jest nasza piękna córka Ella, która jest w centrum wszystkiego, co robimy. Zależy nam na wspólnym wychowywaniu jej z całą miłością, opieką i stabilnością, na jaką zasługuje" – dodał James Jordan.
Mąż Oli Jordan podkreślił w oświadczeniu, że od dłuższego czasu nie jest w najlepszym stanie psychicznym. "Zmagam się z trudnościami bardziej, niż dawałem to po sobie poznać, i poświęcam teraz czas, którego potrzebuję, aby skupić się na poprawie swojego samopoczucia – zarówno dla siebie, jak i dla Elli" – napisał. Podkreślił też:
Żadne z nas nie jest teraz w dobrej sytuacji. Oboje staramy się jak możemy, aby przejść przez jeden z najtrudniejszych rozdziałów naszego życia i prosimy, aby ludzie pamiętali, że za każdym nagłówkiem, każdym komentarzem i każdym wpisem kryją się prawdziwi ludzie i prawdziwe emocje.
"Nie wiemy dokładnie, co przyniesie przyszłość. Na razie żyjemy z dnia na dzień, robiąc to, co oboje uważamy za najlepsze dla nas samych, naszej rodziny i, co najważniejsze, dla Elli. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni za miłość, życzliwość i troskę, które tak wielu z Was okazywało nam przez te lata. Byliście częścią naszej podróży od dawna i chcieliśmy to uczcić szczerą aktualizacją. Teraz, bardziej niż o cokolwiek innego, prosimy o życzliwość, empatię i odrobinę prywatności, gdy wspólnie przechodzimy przez to jako rodzina. Dziękujemy za zrozumienie" – podsumował tancerz.
James i Ola Jordanowie przez wiele lat byli parą taneczną i wspólnie startowali w turniejach. Z czasem zostali parą również w życiu prywatnym, a w 2003 r. wzięli ślub. Popularność przyniosły im występy w brytyjskiej wersji "Tańca z gwiazdami".