Ostatnie tygodnie w wykonaniu 37-latka stały pod znakiem potężnych skandali. Daniel Martyniuk publikował w mediach społecznościowych prywatne, nieautoryzowane kadry z udziałem Faustyny, dopytywał retorycznie, dlaczego w ogóle za niego wyszła, a nawet udostępniał nagrania ze spięć ze swoją zapłakaną matką Danutą. Po fali oburzenia i medialnym szumie wywołanym jego wybrykami syn gwiazdora disco polo na chwilę zniknął z sieci. Teraz nastąpiła zmiana narracji. Gwiazdor wstawił zdjęcie Faustyny Martyniuk, na którym ta emanuje szczęściem.
WIDEODaniel Martyniuk w mocnych słowach uderza w rodziców i żonę:
Daniel Martyniuk pokazuje uśmiechniętą żonę
Na zdjęciu Faustyna Martyniuk pozuje podczas spaceru w słonecznej scenerii. Ma na sobie pomarańczowy top i ażurową spódnicę w tym samym kolorze. Najbardziej rzuca się jednak w oczy jej promienny uśmiech. Syn gwiazdora disco polo opatrzył kadr krótkim, ale wymownym komentarzem:
Taką chcę cię widzieć.
Wygląda na to, że po serii ostrych publikacji celebryta postanowił zmienić front i publicznie ocieplić wizerunek swojego związku.
Faustyna Martyniuk po serii afer dała głośny wywiad
Niedawno, po wybrykach Daniela Martyniuka, Faustyna udzieliła głośnego wywiadu dla serwisu "Fakt", gdzie odniosła się do zachowań męża oraz łączącej ich relacji. Pytana wprost o ewentualny rozwód, odmówiła jednoznacznej deklaracji:
To jest tak prywatna przestrzeń, że nie chcę jej publicznie poruszać. Ja jestem skrytą osobą i nie do końca lubię, jak gdzieś te prywatne rzeczy wychodzą poza moją zgodą. To jest przekroczenie granicy, którą ciężko w jakiś sposób wytłumaczyć. Tutaj stawiam kropkę – wyznała.
Żona celebryty przyznała, że wybryki męża mocno ją dotykają, jednak stara się od tego odcinać i skupić na wychowywaniu ich synka Floriana.
Oczywiście, że mam dosyć i czasami jest mi po prostu najnormalniej w świecie przykro, natomiast przede wszystkim skupiam się na wychowywaniu syna, staram się gdzieś tam nie patrzeć na te publikacje (...). Póki Daniel się nie uspokoi, to muszę gdzieś po prostu być z boku, ale to nie jest tak, że chcę go atakować. Ja po prostu życzę mu, żeby wziął się w garść i to życie poukładał – podsumowała.