Robert Kozyra nigdy nie bał się kontrowersji. Gdy oceniał występy na muzycznych scenach czy wystąpienia w telewizji, rzadko stosował taryfę ulgową. W efekcie lista gwiazd, z którymi wszedł w otwarty konflikt, jest wyjątkowo długa. Oto najgłośniejsze wojny, jakie na przestrzeni lat wywołał były juror "Mam Talent!".
WIDEOJulia Wieniawa o macierzyństwie. Chce mieć dziecko przed 30-stką:
Robert Kozyra naskoczył na Julię Wieniawę
Jeden z najgłośniejszych i najbardziej bezlitosnych ataków Kozyry nastąpił, gdy TVN ogłosił, że Julia Wieniawa zostanie nową jurorką w "Mam Talent!". Dziennikarz w rozmowie z Plejadą zmasakrował dorobek młodej gwiazdy:
Jestem zdumiony decyzją TVN, by lubianą i utalentowaną aktorkę Małgorzatę Foremniak zastąpić drętwą pseudoaktorką i udającą piosenkarkę, niezdolną Julią Wieniawą. W jej próbach aktorskich i wokalnych nie ma żadnego progresu, a ma oceniać innych, utalentowanych ludzi, którzy w dobrej wierze przychodzą do największego talent show w Polsce, wierząc, że będzie ono ich przepustką do show-biznesu.
Wieniawa przyznała, że jego słowa mocno ją dotknęły.
ZOBACZ TAKŻE: Książę Harry gra dziećmi w walce o państwową ochronę?
Robert Kozyra i Edyta Górniak mieli romans
W 1997 r. Robert Kozyra i Edyta Górniak tworzyli jedną z najgorętszych par w polskich mediach. Uczucie jednak szybko wygasło, a po rozstaniu zaczęła się wzajemna niechęć. Kozyra nie oszczędzał byłej partnerki na polu zawodowym, zarzucając jej marnowanie wielkiego talentu i wypuszczanie "banalnych" piosenek. Piosenkarka odgryzała mu się po latach, sugerując, że Kozyra nie zapisał się w jej życiu pozytywnie i mimochodem wytykając mu brak dojrzałości oraz agresywne ataki na młodszych artystów.
Piosenkarka po latach podsumowała dawnego partnera bez ogródek, nawiązując do jego ataku na Julię Wieniawę:
Robert Kozyra odegrał w życiach artystów bardzo gorzką rolę. Mówię tutaj za wielu artystów. Nie wiedziałam, że ma już 55 lat, ale można by się spodziewać, że w takim momencie życia dojrzeje i pokaże łagodniejszą twarz. Tymczasem niedawno zaatakował Julię Wieniawę w sposób bardzo agresywny, więc czas mu nie sprzyja, żeby uszanować drugiego człowieka (...). Nie zapisał się w ważny pozytywnie sposób w moim życiu. Raczej odwrotnie — mówiła Górniak.
Robert Kozyra zaszedł za skórę także innym celebrytom
Lista artystów pod ostrzałem Kozyry jest jeszcze dłuższa. Dodzie zarzucał, że mimo długiej kariery nie nagrała ani jednego prawdziwego hitu, a jej projekty telewizyjne nazywał po prostu słabymi. Z kolei Michała Szpaka, mimo przyznania mu świetnych warunków wokalnych, podsumował słowami, że jest "jedynie dziwakiem, który dostał od Boga głos, ale nie wie, jak go używać".
Dostawało się od niego nie tylko wokalistom. Gdy Małgorzata Rozenek-Majdan zadebiutowała w roli prowadzącej "Dzień Dobry TVN", Kozyra bez wahania ocenił jej występ jako "drętwy i sztywny". W swoich wywiadach wielokrotnie dawał do zrozumienia, że sztuczne wykreowanie gwiazdy w mediach nie zastąpi naturalnej charyzmy i warsztatu.
Kiedy Edward Miszczak przeszedł z kolei do Polsatu i zaczął wprowadzać autorskie porządki, Kozyra postanowił publicznie podsumować jego decyzje. W wywiadzie nazwał jesienną ramówkę stacji wielką klapą i wytykał, że drogie formaty trzeba było zastępować zakurzonymi filmami z archiwum.
W 2011 r. Kozyra zastąpił Kubę Wojewódzkiego w składzie jurorskim hitu TVN. Wybuchła wtedy prawdziwa wojna gigaosobowości. Wojewódzki drwił z nowego jurora w felietonach i programach, na co Kozyra początkowo odpowiadał, że Kuba "nie istnieje w jego orbicie". Potem nazwał go hipokrytą, który kompletnie stracił wyczucie lojalności.
ZOBACZ TAKŻE: Wojewódzki komentuje postawę Joanny Jabłczyńskiej