Wojewódzki znów WYŚMIAŁ Jakimowicza. "Jedyny Oskar, na którego zasłużył"

W kolejnym felietonie Kuby Wojewódzkiego "Mea Pulpa" pojawiła się wzmianka o Oskarze Szafarowiczu. W krótkim, ledwie dwuzdaniowym komentarzu udało się dziennikarzowi zaczepić też Jarosława Jakimowicza.

Wojewódzki wyśmiewa JakimowiczaWojewódzki wyśmiewa Jakimowicza
Źródło zdjęć: © instagram @jakim.1969, instagram @kuba_wojewodzki_official
Konrad Klimkiewicz

"Mea Pulpa" to seria felietonów Kuby Wojewódzkiego dla Polityki. Gwiazdor TVN w kilkuzdaniowych wypowiedziach prześmiewczo podsumowuje ostatnie wydarzenia z szeroko pojętego show-biznesu i polityki. Tym razem oberwało się Jarkowi Jakimowiczowi, choć to nie on był główną postacią tekstu.


WIDEO
Marcin Miller o Kubie Wojewódzkim. Słabe jest to, że Wojewódzki usłyszał, nawet nie przeczytał, bo on ma to w *****"

Wojewódzki komentuje odejście Oskara Szafarowicza z Republiki

Kuba Wojewódzki skomentował zniknięcie z Republiki programu Oskara Szafarowicza "Hity z sieci". Młody polityk próbuje swoich sił w telewizji, lecz jego pierwszy autorski format szybko okazał się fiaskiem.

Szukamy wszyscy – zarówno stacja, jak i my z Mironą [Hołdą, współprowadzącą "Hity w sieci" – przyp. red.] – jak najlepszego formatu. Po prostu lekka korekta, a nie żaden koniec definitywny. Dlatego mówimy "do zobaczenia", ale nie "żegnamy się" – skomentował sprawę Szafarowicz.

Wojewódzki opisał tę sytuację w charakterystycznym dla siebie stylu. Przy okazji po raz kolejny skierował przytyk w stronę Jakimowicza, wyśmiewając jego aktorskie zdolności.

"Z TV Republika znika program Oskara Szafarowicza 'Hity z sieci'. To wciąż jedyny Oskar, na którego zasłużył Jarek Jakimowicz" – napisał Wojewódzki.

Konflikt Wojewódzkiego i Jakimowicza ciągnie się od dłuższego czasu. Obaj panowie niekiedy szukają okazji, by zaczepić siebie nawzajem. Gwiazdor TVN deklarował nawet, że zgłosi Jakimowicza do sądu.

Wojewódzki i Jakimowicz. Sprawa miała trafić do sądu

Pod koniec marca b.r. miało dojść do spotkania pomiędzy Wojewódzkim i Jakimowiczem. Ten pierwszy opublikował wówczas wpis, w którym naświetlił kulisy zajścia.

Jarku. Rozumiem, że sytuacja na Bliskim Wschodzie jest napięta, wszyscy jesteśmy zdezorientowani, ceny benzyny etc. Ale nazywanie kogoś w miejscu publicznym, pełnym kamer, monitoringu oraz mało przyjaznych ci ludzi, cytuję: "Żydowską ku***", koniec cytatu, to zajęcie ryzykowne. Nie zyskało ono aprobaty ani mojej, ani mojego prawnika. Wiem, że tobie jako antysemicie marzą się pogromy, ale co ci zrobiła ta najstarsza profesja świata? Oprócz prostego faktu bycia twoją bezpośrednią konkurencją? Tak czy owak, recydywa boli podwójnie. Do zobaczenia w sądzie. Twój Jakub – napisał na Instagramie.

Jakimowicz stwierdził jednak, że sprawa wyglądała zgoła inaczej. Według niego Wojewódzki od lat szuka sposobów na to, by go zaatakować.

Manipulacje i ustawki to jego chleb powszedni. Wiadomo, że bez trudu po takiej awanturze wszystkim wokół można wmówić, co słyszeli – prosty zabieg socjologiczny. (…) Wystarczyło wstać od stolika i na boku wszystko sobie wyjaśnić – odpowiedział Jakimowicz.

Sprawa jednak ucichła, a jej finał nie ujrzał światła dziennego, przynajmniej publicznie. Wiadomo jednak, że panowie do dziś za sobą nie przepadają. Jak widać, ostatni pstryczek należał do Wojewódzkiego.

Kuba Wojewódzki
Kuba Wojewódzki © instagram @kuba_wojewodzki_official
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE