Książulo odpowiada na krytykę swojej mrożonej pizzy. Ekspertka wprost o NIESPÓJNOŚCI wizerunkowej

Książulo odniósł się do komentarzy po premierze swojej mrożonej pizzy. Internetowy krytyk wspomniał o składzie produktu i zarzutach dotyczących komercyjnej współpracy. Jego tłumaczenia skomentowała ekspertka od PR Ewelina Salmar. Uważa ona, że najważniejsza kwestia dotyczy znaczenia symbolu "Muala".

KsiążuloKsiążulo
Źródło zdjęć: © Instagram@ksiazulo, Youtube@ksiazulo
Daniel Lewandowski

O Książulu jest obecnie niezwykle głośno, a wszystko to za sprawą premiery jego własnej mrożonej pizzy. Media społecznościowe błyskawicznie zalała fala testów smaku i dość ostrej krytyki, z której jasno wynika, że nowy produkt wypada w ocenach po prostu słabo. W sieci wiele mówi się także o tym, że umieszczenie kultowego słowa "Muala" na opakowaniu było potężnym strzałem w kolano. W odpowiedzi na te zarzuty twórca opublikował wideo, w którym bronił swoich decyzji, tłumacząc, że nie korzysta z usług żadnych doradców wizerunkowych i działa "na czuja". Teraz w rozmowie z Plotkiem jego nowy produkt i tłumaczenia skomentowała ekspertka PR, Ewelina Salmar.


WIDEO
Karolina Woźniak o wkroczeniu do show-biznesu dzięki znanemu partnerowi, "Azji Express" i radach dla Bianki Chajzer

Ekspertka PR wzięła pod lupę Książula

Książulo we wspomnianym wideo na Instagramie odpowiedział na krytykę, która pojawiła się po wprowadzeniu pizzy do sklepów. Część odbiorców zarzucała mu odejście od wartości związanych z niezależnym recenzowaniem gastronomii. Influencer przekonywał, że jego produkt od początku miał być tłustym fast foodem, a nie zdrowym posiłkiem.

Sytuacji przyjrzała się ekspertka ds. wizerunku, Ewelina Salmar, która w komentarzu dla serwisu Plotek.pl rzuciła nowe światło na tę sprawę. Zauważa ona, że sama chęć spieniężenia swojej popularności i stworzenie własnego produktu nie są niczym złym, a influencerzy mają do tego pełne prawo. Prawdziwym powodem niezadowolenia widzów nie są podejrzenia o dawne, opłacone recenzje, lecz wyraźna zmiana roli twórcy. Salmar podkreśla, że użycie na pudełku symbolu "Muala", który przez lata był gwarancją niezależnej i obiektywnej rekomendacji, sprawia, że ta odznaka jakości zaczyna tracić na wartości.

Wykorzystanie tego symbolu "Muala", który przez lata funkcjonował jako jego znak jakości i rekomendacja dla lokali, jest znacznie bardziej problematyczne. Znaczące jest, że lokale, które wcześniej otrzymały taką naklejkę, zdecydowały się ją zdjąć – wyznała ekspertka.

Ekspertka wprost o tłumaczeniach Książula

Choć ekspertka docenia fakt, że Książulo nie schował głowy w piasek – co przy tak ogromnej fali krytyki mogłoby jedynie zaognić sytuację – to uważa, że jego tłumaczenia nie zamykają sprawy. Linia obrony youtubera, który twierdzi, że "sprzedaniem się" byłoby dopiero przyjmowanie pieniędzy za pozytywne opinie o innych lokalach, może i wydaje się logiczna z jego własnego punktu widzenia, ale całkowicie mija się z prawdziwymi obawami jego widzów. Według Eweliny Salmar, sposób, w jaki Książulo przedstawił swoje stanowisko, absolutnie nie rozwiązuje jego problemów wizerunkowych i nie odpowiada na kluczowe wątpliwości rozczarowanej widowni.

Odbiorcy mają prawo oczekiwać, że produkt sygnowany marką osoby tak skrupulatnie oceniającej innych będzie odpowiadał wartościom, które wcześniej komunikowała. (...) Wizerunkowo pojawia się tutaj wyraźna niespójność. (...) Kiedy sam znalazł się po stronie biznesowej, część zastrzeżeń odpiera stwierdzeniem, że przecież od początku miał to być fast food – dodała Salmar w rozmowie z Plotkiem.
Książulo zajada się swoją pizzą
Książulo zajada się swoją pizzą © Youtube@ksiazulo
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ