Katarzyna Cichopek zatańczyła przed Maciejem Kurzajewskim. Fani mocno PODZIELENI "Lekka żenada" [WIDEO]
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski wrzucili do sieci nagranie z domowych przygotowań do randki. W krótkim filmie pokazali dwa różne klimaty - najpierw na luzie, a potem już w wieczorowych stylizacjach. Pod nagraniem zaroiło się od komentarzy. Te w większości... nie są pozytywne.
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski tworzą jedną z najpopularniejszych i najbardziej zgranych par polskiego show-biznesu. Dziś para dzieli nie tylko życie prywatne, ale i zawodowe. Niezwykle ważnym elementem ich codzienności jest prężna działalność w mediach społecznościowych, gdzie chętnie uchylają rąbka tajemnicy na temat swojego związku. Na swoich instagramowych profilach regularnie publikują romantyczne kadry z zagranicznych podróży, a także dzielą się dynamicznymi, często humorystycznymi rolkami ukazującymi kulisy ich pracy czy przygotowania do wspólnych randek. Tak też było i tym razem. Do głosu doszli internauci, a pod postem rozpętała się istna burza.
Julia Walczak o relacjach z Kasią Zillman. Jak czuje się po rozstaniu?
Taniec Katarzyny Cichopek wzbudził mieszane reakcje
Katarzyna Cichopek niemalże codziennie dodaje relacje bądź posty ze swojego życia prywatnego. Gwiazda "halo tu polsat" chętnie dzieli się swoim szczęściem, pokazując szczęście u boku Macieja Kurzajewskiego. W sobotnim poście pokazała, jak wraz z ukochanym przygotowują się do wieczornego wyjścia. W dalszej części wideo aktorka tańczy przed dziennikarzem, przytulając się do niego. To właśnie ten fragment wywołał sporą dyskusję. Część osób pisała krytycznie, natomiast inni bronili pary i ich prawa do publikowania prywatnych kadrów.
"Piękna para, szczęście aż bije!", "I ten wzrok pana Macieja, widać miłość w oczach.", "Piękna para , miłość i szczęście wypisane na twarzach.", "Wyglądacie na bardzo szczęśliwych.", "Trochę to dziwne...", "Tak się wić wokół męża i to pokazywać...", "Lekka żenada, serio.", "Czy da się to odzobaczyć?", "Dwoje starszych ludzi bawi się w influencerów...", "Co to ma być w ogóle?!", "Trochę to sztuczne, jak wszystko u nich..." - czytamy w komentarzach.
Zobacz też: Marcin Hakiel twierdzi, że WCIĄŻ dostaje pisma od Katarzyny Cichopek. "Że mam zapłacić 200-250 tys. zł"