Ewa Chodakowska od lat pozostaje jedną z najbardziej wpływowych trenerek fitness, motywatorek i prężnie działających bizneswoman w Polsce. W ostatnim czasie media obiegła jednak zaskakująca wiadomość z jej życia prywatnego – po 17 wspólnie spędzonych latach gwiazda poinformowała o rozstaniu z mężem, Lefterisem Kavoukisem. Mimo tych ogromnych osobistych zawirowań, Chodakowska wciąż pozostaje silna i niezwykle aktywna w mediach społecznościowych, gdzie nie boi się poruszać osobistych, a zarazem bardzo trudnych tematów. Tak też zrobiła i tym razem.
WIDEOEwa Chodakowska rozstała się z mężem. Mało kto pamięta, jak się poznali
Ewa Chodakowska zareagowała na hejt
Na swoim profilu na Instagramie Ewa Chodakowska regularnie podejmuje wątek budowania poczucia własnej wartości i samoakceptacji, otwarcie konfrontując się z krytyką, jaka wciąż spada na nią w sieci. W jednej z opublikowanych relacji odniosła się bezpośrednio do złośliwych uwag internautów, którzy wytykają jej "radiową urodę". Pokazując się bez grama makijażu, całkowicie naturalna i spocona tuż po domowym treningu, trenerka z dumą przyznała, że w pełni kocha swoją twarz.
Ile ja się naczytam na temat swojej "radiowej urody"... Jak bardzo musi boleć fakt, że kocham swoją twarz, bo przecież, gdybym nie kochała, dziś nie przypominałabym już dawno siebie... Mam wszelkie możliwości – zaczęła Chodakowska.
Zobacz też: Ewa Chodakowska straciła cierpliwość wobec Polaków. Wyśmiała krytykujących: "Nie potrzebuję partnera"
Ewa Chodakowska o samoakceptacji
Dla Ewy Chodakowskiej "nonkonformizm", o którym sama wprost napisała, to absolutny fundament jej funkcjonowania w brutalnym świecie show-biznesu. Akceptacja własnego wyglądu, niezależnie od tego, czy wywołuje on oburzenie, czy podziw u innych, stała się dla niej potężnym orężem w walce z hejtem. Postawa trenerki fitness to niezwykle silny apel do wszystkich jej obserwatorek, aby nie dawały się zdefiniować przez pryzmat nienawistnych komentarzy.
Pozdrawiam, bez grama mejkapu, spocona po moim ukochanym treningu (...). Nonkonformizm – moja rzecz... dopóki oddycham – dodała trenerka.