Nergal lata temu pokonał nowotwór. Wspierała go CAŁA Polska
Adam Darski to artysta, obok którego trudno przejść obojętnie. Nergal jest bez wątpienia jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci polskiego show-biznesu. Kilkanaście lat temu cała Polska wstrzymała oddech na wieść o jego dramatycznej walce o życie. Przerażająca diagnoza wywołała jednak niezwykłe pospolite ruszenie, które przeszło do historii.
W środę, 10 czerwca, swoje 49. urodziny obchodzi Adam "Nergal" Darski – lider zespołu Behemoth i jedna z najbardziej znanych na świecie postaci polskiej sceny muzycznej. Choć jego artystyczne korzenie tkwią głęboko w niszowym i ekstremalnym metalu, na przestrzeni lat Nergal stał się również pełnoprawną gwiazdą rodzimego show-biznesu. Jego wizerunek i medialna kariera niejednokrotnie budziły wielkie kontrowersje, jednak w 2010 r. cała Polska – bez względu na muzyczne upodobania czy poglądy – wstrzymała oddech i zjednoczyła się wokół dramatycznych wieści płynących z obozu artysty. Wykryto u niego wtedy białaczkę.
Podsumowanie akcji Łatwogang
U Nergala zdiagnozowano białaczkę
W sierpniu 2010 r. machina koncertowa zespołu Behemoth zatrzymała się z dnia na dzień. Grupa odwołała wszystkie zaplanowane występy, a do mediów trafiła wstrząsająca informacja - Adam Darski trafił na oddział hematologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Niedługo później oficjalnie potwierdzono, że u 33-letniego wówczas muzyka zdiagnozowano białaczkę. Choroba postępowała szybko, a po serii specjalistycznych badań stało się jasne, że standardowe leczenie to za mało. Jedyną szansą na uratowanie życia Nergala okazał się przeszczep szpiku kostnego.
W pokoju byłem tylko ja i moja dziewczyna. Zacząłem płakać, nie miałem pojęcia, z czym mam do czynienia. Ta choroba w wielu przypadkach jest śmiertelna. (...) Nie chcę udawać twardziela, ale zajęło mi to może 5 minut, żeby otrząsnąć się z szoku. Chwilę później ogoliłem głowę na łyso. Czułem się trochę, jakbym szedł na wojnę, ale potrzebowałem takiego wojennego nastawienia i pasującej do tego fryzury - mówił lata temu w wywiadzie Nergal.
Wiadomość o chorobie Nergala zapoczątkowała jedną z największych w historii Polski kampanii społecznych na rzecz dawstwa szpiku. Odzew przeszedł najśmielsze oczekiwania – w krótkim czasie zarejestrowały się dziesiątki tysięcy potencjalnych dawców. Ten zryw solidarności nie tylko dał nadzieję samemu wokaliście, ale też uratował życie wielu innym pacjentom zmagającym się z nowotworami krwi, dla których nagle znaleźli się genetyczni bliźniacy.
Nergal wygrał walkę z chorobą
W listopadzie 2010 r. nadeszły przełomowe wieści - w bazie znalazł się dawca zgodny z Nergalem. Zaledwie miesiąc później, w grudniu, muzyk pomyślnie przeszedł skomplikowany zabieg przeszczepienia szpiku. Choć operacja się udała, to dopiero początek prawdziwej drogi przez mękę. Rozpoczął się niezwykle żmudny i ryzykowny proces rekonwalescencji. Artysta, znany ze swojej niespożytej wręcz energii i charyzmy na scenie, musiał spędzić wiele tygodni w ścisłej izolacji, chroniąc pozbawiony odporności organizm przed jakimikolwiek infekcjami. Po kilku miesiącach intensywnego leczenia i odzyskiwania sił, muzyk wrócił do zdrowia, a ostatecznie – w świetnej formie – powrócił na scenę.