Nergal i grupa Behemoth nie wystąpią za granicą. "Otrzymaliśmy liczne groźby"
Zespół Behemoth nie zagra koncertu w Indiach przez – jak podali muzycy – "liczne groźby ze strony religijnych grup chrześcijańskich". To kolejny występ w ostatnim czasie, który grupa z Adamem "Nergalem" Darskim musiała odwołać. – Głęboko niepokojące jest obserwowanie narastającego ruchu cenzury na całym świecie – czytamy w oświadczeniu formacji.
Adam "Nergal" Darski i pozostali członkowie death metalowego zespołu Behemoth od lat mierzą się ze skrajnym odbiorem swojej twórczości. Części osób podobają się mroczne występy zespołu, ale nie brakuje grup religijnych, które jawnie sprzeciwiają się twórczości Polaków. Muzycy ostatnio mieli zagrać koncert w Indiach, ale do występu nie dojdzie, o czym poinformowali w wydanym oświadczeniu.
Adam Darski jasno o rozdziale państwa od Kościoła
Kolejne problemy zespołu Behemoth. Odwołali koncert przez groźby
Na instagramowym profilu grupy Behemoth pojawił się komunikat o odwołanym koncercie w Bangaluru, który był zaplanowany na 3 marca 2026 roku. Grupa napisała:
W ciągu ostatnich kilku tygodni otrzymaliśmy liczne groźby ze strony religijnych grup chrześcijańskich, które wywierały presję na władze i promotora, aby uniemożliwić koncert. Groźby te wzbudziły poważne obawy dotyczące bezpieczeństwa zespołu.
"Przez cały czas byliśmy w bliskim kontakcie z promotorem koncertu. Chcemy jasno zaznaczyć, że odwołanie koncertu nie jest winą promotora, który na każdym etapie działał w dobrej wierze. Pomimo szczerych starań nie udało się uzyskać wystarczających gwarancji, że zespół będzie chroniony przed konsekwencjami prawnymi lub zagrożeniami bezpieczeństwa. W związku z tym podjęliśmy decyzję o odwołaniu koncertu" – dodali muzycy zespołu Behemoth.
Zespół Behemoth gorzko o odwołanym koncercie. "Narastający ruch cenzury"
Muzycy z grupy Behemoth przypomnieli, że to kolejna sytuacja, kiedy ktoś doprowadza do odwołania ich koncertów – zaledwie kilka dni temu ogłosili, że mimo planów nie zagrają w Ankarze. Napisali:
To kolejny przykład fanatyzmu religijnego, który próbuje narzucić swoją ekspresję artystyczną (...). Głęboko niepokojące jest obserwowanie narastającego ruchu cenzury na całym świecie.
"W dzisiejszych czasach artyści nie powinni być zastraszani, narażeni na groźby ani ryzyko uwięzienia za uprawianie swojej sztuki. Bez względu na religię, rasę czy kulturę, wolność słowa musi pozostać fundamentalna. Wierzymy, że ważne jest, aby ludzie wspólnie wspierali liberalne wartości i wolność twórczą. Do naszych legionów w Indiach: jesteśmy głęboko rozczarowani, że nie będziemy mogli dla was wystąpić. Doceniamy wasze wsparcie i mamy nadzieję, że wkrótce wrócimy. Bądźcie silni i wolni" – napisali.