Ewa Farna dorastała w polskiej rodzinie na czeskim Zaolziu. Gwiazda podkreślała, że choć jest osobą wierzącą, jej duchowa droga nie ma nic wspólnego z Kościołem katolickim. – Ja jestem ochrzczona w sumie. Ale ja nie byłam wychowywana w katolickiej wierze. Jestem z rodziny protestanckich ewangelików. Tam niektóre rzeczy są inaczej niż tutaj w Polsce. Nie do końca chciałabym się wypowiadać, bo tam są różne zmiany i różnice – wyjaśniła w rozmowie z naszym portalem.
WIDEOEwa Farna szczerze o swoich kompleksach i przewartościowaniu życia:
Ewa Farna otwarcie o Kościele
W rozmowie z Łukaszem Jakóbiakiem piosenkarka zdobyła się na wyjątkowo szczerą refleksję, tłumacząc, że dla niej wiara i Kościół to dwie zupełnie odrębne sprawy.
Stało się to taką instytucją, która, myślę, dużo ludzi zniechęca do tej wiary i to mnie smuci, ale Kościół i wiara to są dwie inne sprawy. No ile takiego bagna się robi z powodu tego, ile patologicznych sytuacji jest w tym wszystkim - wyznała.
ZOBACZ TAKŻE: Rafał Brzozowski gna przez życie z modlitwą na ustach
Ewa Farna o równości i wierze
Głęboką refleksją na temat rozumienia chrześcijańskich wartości artystka podzieliła się także w rozmowie z Magdą Mołek. Piosenkarka stanowczo sprzeciwiła się wykorzystywaniu religii do dzielenia ludzi czy dyskryminacji.
Jestem osobą wierzącą, ale to nie przeszkadza mi, żeby wspierać miłość, równość, to są dla mnie totalnie podstawowe rzeczy – wyznała Ewa Farna.
Wokalistka zaznaczyła, że nikt nie powinien być oceniany za cechy, na które nie miał wpływu:
Ideologia jest sprawą wyboru, tego, że coś nam się podoba i w tę stronę pójdziemy, bo tak postanowiliśmy. Ale są rzeczy, których nie wybieramy. Nie powinniśmy dyskryminować kogoś na podstawie tego, czego sam sobie nie wybrał. To jest: kolor skóry, płeć i to, kogo lubimy.
Pytana o źródło takiego światopoglądu, odparła wprost:
To u mnie wywodzi się z wiary, że ja nie gram Boga i nie chcę sądzić, kto jest dobry, a kto jest zły.
ZOBACZ TAKŻE: TYLKO U NAS. Ida Nowakowska o swojej wierze. Zaskakująco mówi o apostazji: "Też szanuję takie decyzje" [WIDEO]