Doda znów ujawnia kulisy relacji z Nergalem. "Moja babcia oblewała się wodą święconą"

Doda wraca do związku z Adamem Darskim (Nergalem) w najnowszym odcinku "W stylu Krychowiaka". Opowiada, jak wyglądała jej fascynacja muzykiem, jak reagowała rodzina i dlaczego dziś patrzy na tamtą relację zupełnie inaczej. Jak sama przyznaje, dziś raczej by się z nim nie związała. Dlaczego?

Doda i NergalDoda i Nergal
Źródło zdjęć: © KAPiF, Youtube@w_stylu_krychowiaka
Aneta Kowal

Związek Dody i Nergala trwał od 2009do 2011 roku, a rozstanie gwiazd przeszło do historii. Według Dody, Nergal zakończył relację 8 marca, w Dzień Kobiet, przez telefon. On później tłumaczył w swojej książce, że pochodzili "z dwóch różnych planet" i nie potrafili funkcjonować razem.

Doda z kolei wielokrotnie podkreślała, że po tym, jak wspierała go w chorobie i organizowała akcję pomocy, została porzucona, a dodatkowo dowiedziała się o jego flirtach z innymi kobietami. Teraz wraca do tamtej relacji w podcaście Grzegorza Krychowiaka, opowiadając, dlaczego ten związek wtedy ją fascynował.

Doda w końcu szczerze o Górniak. Konflikt zupełnie za nimi?

Doda opowiada o fascynacji Nergalem

W rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem Doda wróciła do jednego ze swoich najbardziej komentowanych związków. Przyznała, że kiedy była młodsza, fascynowali ją mężczyźni o mocnych charakterach i intensywnych opiniach na swój temat. Jej babcia miała inne zdanie.

Miałam chłopaka, którego wszyscy wyzywali od satanistów. Moja babcia nie schodziła w ogóle na dół ze swojego pokoju, jak on był, albo oblewała się wodą święconą, kiedy miała usiąść z nim do stołu— opowiadała.

Doda tłumaczyła, że w tamtym czasie pociągała ją kontrowersyjność.

Podchodziłam do niego jak do człowieka, tabula rasa, czysta karta. Chciałam go poznać na nowo. Im ktoś miał bardziej nasyconą, intensywną opinię na swój temat, tym bardziej mnie to kręciło — mówiła.

Doda wyjaśnia, dlaczego dziś nie byłaby z Nergalem w związku

Krychowiak zauważył, że "gościa, który rwie Biblię, niekoniecznie chce się przedstawiać rodzinie", ale Doda odparła, że sceniczne wizerunki to tylko rola. Podkreśliła, że kreacja Nergala nigdy jej nie przerażała, bo znała go prywatnie:

To są nasze artystyczne kreacje. Ja to wiem i mnie jego Biblia w żaden sposób nie przerażała. Zwłaszcza że miałam z nim do czynienia prywatnie, a to jest zupełnie inna osoba.

Doda dodała jednak, że dziś — z perspektywy czasu — nie weszłaby w taki związek:

Wtedy byłam młoda, chłonęłam nowe doświadczenia. Dziś już nie ekscytowałoby mnie to.

Później przyznała, że jej własny wizerunek również bywa mylący:

Jestem introwertykiem, jestem bardzo spokojna, nienawidzę imprez, nie dzielę się swoim facetem, jestem zazdrosna, mega wierna, mega konserwatywna, a jestem symbolem seksu w tym kraju.
Doda w podcaście Grzegorza Krychowiaka
Doda w podcaście Grzegorza Krychowiaka © Youtube@w_stylu_krychowiaka
Nergal i Doda w 2010 roku
Nergal i Doda w 2010 roku © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!