Jonah Hill zrzucił aż 40 kilogramów i zmienił się nie do poznania. Osiągnął to prostą metodą
Jonah Hill przeszedł metamorfozę, gdy w 2017 roku zaczął konsekwentnie zmieniać styl życia. Jak opisywał w wywiadach, kluczowe było odstawienie fast foodów, regularne jedzenie i włączenie aktywności fizycznej. Efekt to spadek wagi z 114 kg do nieco ponad 70.
Jonah Hill przez lata był kojarzony z rolami komediowymi i wyraźnie większą sylwetką. Z czasem zaczął jednak mówić, że nadwaga wpływała nie tylko na zdrowie, ale też na samoocenę. Podkreślał, że zmiana miała być wsparciem także dla jego psychiki.
Napad śmiechu Manueli
Jonah Hill i jego dieta
Aktor opowiadał, że długo próbował rozbrajać temat żartami, ale w środku czuł się samotny. W programie Ellen DeGeneres wrócił do doświadczeń z młodości i do tego, jak odbierał komentarze otoczenia.
Młodzieńcze lata spędziłem, wysłuchując ludzi, którzy mówili, że jestem gruby, obrzydliwy, nieatrakcyjny - zdradził.
Dopiero po latach prób zrozumiał, iż trwałe efekty może dać konsekwentna zmiana codziennych nawyków, a nie doraźne zrywy.
Hill rozpoczął walkę z nadwagą w 2017 roku i od tego czasu przeszedł dużą przemianę: z 114 kg do nieco ponad 70. Wśród najważniejszych zmian na talerzu wskazywał odejście od tego, co wcześniej jadł najchętniej. Najistotniejsze elementy tej zmiany:
- całkowite odstawienie fast foodów,
- przejście na regularne i zdrowsze jedzenie.
Jonah Hill dołożył ruch fizyczny
To właśnie uporządkowanie nawyków żywieniowych było podstawą, na której Hill budował kolejne kroki. Sama dieta nie była jedyną zmianą. Dołożył aktywność fizyczną: kilka razy w tygodniu chodził na siłownię, a także surfował. W programie Jimmy'ego Fallona mówił z kolei, że o dietę i ćwiczenia pytał Channinga Tatuma, kolegę z planu "21 Jump Street".
Metamorfoza nie miała być wyłącznie kwestią wyglądu. Aktor łączył ją także z potrzebą poprawy samopoczucia i ograniczenia wpływu wieloletnich kompleksów na codzienne funkcjonowanie.
ZOBACZ TEŻ: Ma 49 lat i figurę bogini. Dzięki temu trickowi Shakira nie martwi się o dodatkowe kilogramy