Amerykański zespół Godsmack był headlinerem pierwszego dnia Pol'and'Rock Festivalu 2026, który trwał od 30 lipca do 1 sierpnia. Wokalista grupy Sully Erna po zejściu ze sceny zwrócił się do swoich obserwatorów na Instagramie, by podzielić się swoimi wrażeniami z występu w Czaplinku. Nie mógł wyjść z podziwu.
WIDEONagranie z Pol'and'Rock Festival. "Niczego się nie wstydzimy. Żadnych oporów”
Sully Erna z grupy Godsmack zachwyca się Pol'and'Rock Festivalem
Sully Erna nagrał krótkie wideo, w którym był zachwycony i oczarowany ogromnym tłumem, który widział pod sceną podczas koncertu zespołu Godsmack. Powiedział:
Byliśmy headlinerami na festiwalu, który przyciągnął 700 tys. ludzi. To jest naprawdę k*** liczba. Możecie to sprawdzić. Dosyć surrealistyczne. Nawet nie jestem pewien, czy to się w ogóle wydarzyło, ale wydarzyło się. I muszę tylko powiedzieć: k***a mać! Nigdy w życiu nie widziałem czegoś takiego!
"To jest festiwal najwyższej klasy i nie mogłem uwierzyć, jak wielki on był. Publiczność ciągnęła się na ok. 4 km. I mówię to tylko dlatego, że w życiu nie widziałem czegoś takiego i jestem prawie pewien, że już nigdy w karierze czegoś takiego nie zobaczę. Mam nadzieję, że to ustanowi standard dla innych promotorów tam na świecie i pomoże im zrozumieć, że to nie zawsze musi być o pieniądzach i wielkim zysku. Czasami chodzi o to, żeby społeczności zebrały się razem, robiły to, co słuszne, i dzieliły się tym pięknym darem muzyki, który mamy do podzielenia się z tymi wszystkimi ludźmi. A kiedy robi się to dobrze, ludzie przychodzą setkami tysięcy. Nawet Woodstock w '99 to było 250 tys. ludzi. Myślałem, że to będzie największy tłum, przed jakim kiedykolwiek zagramy, aż do wczorajszego wieczoru" – podsumował wokalista grupy Godsmack.