Projekt Republiki z ogromną stratą. Dane są przygnębiające

Blask Online miał być nowym, mocnym graczem w świecie show‑biznesu. Start portalu związanego z Republiką był głośny, ale pierwszy rok działalności pokazał jednak, że wejście na rynek kosztuje znacznie więcej, niż można było przewidywać. Mimo rosnącej liczby użytkowników projekt zakończył rok z potężną stratą.

Tomasz SakiewiczTomasz Sakiewicz
Źródło zdjęć: © Youtube@Telewizja_Republika
Aneta Kowal

Blask Online ruszył pod koniec 2024 r. i od pierwszych dni był szeroko promowany na antenie Telewizji Republika. Serwis pojawiał się w materiałach dotyczących sylwestrowego koncertu stacji w Chełmie, a później regularnie przewijał się w programach informacyjnych, w tym w głównym wydaniu "Dzisiaj". Portal stawia na szybkie newsy, show‑biznesowe doniesienia, galerie i krótkie formaty.

Prezesem i posiadaczem 100 udziałów stojącej za nim spółki jest Sławomir Jastrzębowski, a wiceprezesem — Jarosław Olechowski, również z pakietem 100 udziałów. Po 100 udziałów należy do Telewizji Republika i Mariusza Kozłowskiego, natomiast największy pakiet — 200 udziałów — kontroluje Transatlantic Foundation, powiązana z Michałem Rachoniem i Sławomirem Cenckiewiczem.


WIDEO
Piotr Mróz o Telewizji Republika. Czy przyjąłby do niej zaproszenie? "A dlaczego miałbym się nie pojawić?"


Blask Online buduje zasięgi powoli

Według badania Mediapanel, w marcu 2025 r. portal odwiedziło zaledwie 28 tys. internautów, a średni czas korzystania wynosił minutę i 52 sekundy. Dopiero w sierpniu serwis przekroczył próg 100 tys. użytkowników, osiągając 111,6 tys. odwiedzających.

Kolejne miesiące przyniosły stabilizację — od 130 tys. do 200 tys. użytkowników miesięcznie. Rekord padł w styczniu 2026 r., kiedy Blask Online przyciągnął 196,7 tys. internautów, którzy spędzali na stronie średnio 3 minuty i 35 sekund.

Blask Online notuje wysokie koszty działalności

Pierwszy rok działalności okazał się wyjątkowo kosztowny. Spółka zarządzająca Blask Online wypracowała 240,6 tys. zł przychodów reklamowych, ale koszty operacyjne sięgnęły aż 833,4 tys. zł. Największe wydatki to usługi obce (442,6 tys. zł) oraz wynagrodzenia (352,4 tys. zł). W efekcie firma zanotowała 592,9 tys. zł straty netto.

Zarząd tłumaczy, że był to "okres intensywnego budowania fundamentów organizacyjnych, produktowych i rynkowych". W sprawozdaniu podkreślono, że w krótkim czasie powstał autorski portal, zbudowano redakcję, rozwinięto zaplecze technologiczne i osiągnięto zauważalną skalę działalności.

Poniesione wydatki miały charakter rozwojowy i były uzasadnione strategicznie, ponieważ służyły budowie rozpoznawalności marki, zwiększeniu zasięgu projektu oraz przyspieszeniu procesu wejścia Spółki na rynek. Pomimo ujemnego wyniku finansowego, działania te przyczyniły się do istotnego wzrostu skali działalności oraz umocnienia pozycji rynkowej Spółki — czytamy w sprawozdaniu cytowanym przez Wirtualne Media.
Tomasz Sakiewicz
Tomasz Sakiewicz © Youtube@Telewizja_Republika
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY