Od harówki na etacie po życie w luksusie. Czym zajmowała się Georgina Rodríguez, zanim podbiła serce Ronaldo?

Zanim została partnerką Cristiano Ronaldo i jedną z najbardziej rozpoznawalnych influencerek świata, Georgina Rodríguez wiodła życie dalekie od czerwonych dywanów. Jej droga do międzynarodowego blichtru zaczynała się od ciężkiej pracy na etacie. Jeden przypadek w miejscu pracy sprawił jednak, że jej codzienność zmieniła się nie do poznania.

Georgina Rodríguez, Cristiano RonaldoGeorgina Rodríguez, Cristiano Ronaldo
Źródło zdjęć: © Getty Images, Instagram@georginagio
Aneta Kowal

Swoją pierwszą zarobkową pracę Georgina podjęła jeszcze jako nastolatka w hiszpańskiej miejscowości Jaca oraz pobliskiej Huesce. Pracowała tam m.in. jako kelnerka oraz sprzątała pokoje w lokalnym hotelu. "Pierwszą wypłatę dostałam za pracę jako sprzątaczka i kelnerka w hotelu. I szczerze mówiąc, nigdy nie postrzegałam tego jako rozczarowania. Wręcz przeciwnie. Czułam się niezwykle szczęśliwa, że miałam taką szansę, że mogłam poznać pracowitych ludzi, którzy codziennie mnie inspirowali, i że odkryłam, jak cenne jest zdobywanie rzeczy własnym wysiłkiem" — opowiadała w wywiadzie dla hiszpańskiego "Harper's Bazaar".


WIDEO
Dominika Serowska zareagowała na plotki o ślubie z Marcinem Hakielem:


Zawodowa droga Georginy Rodríguez była kręta

Chcąc rozwinąć skrzydła w branży modowej, rozumiała, że kluczem do sukcesu jest biegła znajomość języków obcych. Z tego powodu w wieku 17 lat Georgina Rodríguez podjęła odważną decyzję o wyjeździe do Wielkiej Brytanii. Zamieszkała w Bristolu, gdzie pracowała jako opiekunka do dzieci (au pair), szlifując angielski. Po powrocie do Półwyspu Iberyjskiego stawiała pierwsze kroki w handlu odzieżowym – najpierw w sklepie Massimo Dutti w San Sebastián, a następnie w samym sercu Madrytu, trafiając do luksusowego butiku Gucci przy prestiżowej ulicy Serrano.

To właśnie latem 2016 r., podczas pracy na stanowisku doradczyni klienta w madryckim salonie Gucci (gdzie zarabiała wówczas około 250 funtów tygodniowo), doszło do spotkania, które zmieniło jej los.

Przełomowe popołudnie Georginy Rodríguez w butiku Gucci

Georgina kończyła swoją zmianę, gdy współpracowniczka poprosiła ją o pozostanie kilkanaście minut dłużej ze względu na wizytę wyjątkowego gościa.

Poznałam Cristiano latem, w czwartek. (...) Pracowałam w sklepie Gucci. Skończyłam o 17:00, ale zadzwoniła do mnie koleżanka i powiedziała, że jest na urlopie, ale ma klienta, który chce kupić płaszcze. Zapytała, czy pomogę mu je dobrać. Gdy wychodziłam ze sklepu, zobaczyłam przystojnego mężczyznę. Miał prawie dwa metry wzrostu. Stał tam z chłopcem i kumplami. Stanęłam jak zamurowana - wspominała w serialu Netflixa pt. "Soy Georgina".

Sam Cristiano również wracał do tamtej chwili z dużym sentymentem.

Podszedłem tam i ją zobaczyłem, akurat skończyła pracę. To była taka chwila, gdy dwie osoby od razu przypadają sobie do gustu. Potem nie mogłem o niej zapomnieć. Tak właśnie było - mówił Ronaldo w tej samej produkcji.
Cristiano Ronaldo i Georgina Rodriguez
Cristiano Ronaldo i Georgina Rodriguez © Instagram@georginagio
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY