Wyciekły SMS-y Meghan Markle, a w nich żale na księcia Karola. Zrobiła potwora z syna monarchini. Dlaczego?

Meghan Markle, książę Karol

Meghan Markle, książę Karol

Meghan Markle toczy batalię sądową po tym, jak brytyjskie tabloidy ujawniły treść listów, które wysyłała do ojca. W trakcie rozprawy ujawniono również, że wysłała SMS-a, w którym żali się na rodzinę królewską. Co takiego napisała?

Meghan Markleksiążę Harry blisko dwa lata temu zrezygnowali z pełnienia swoich funkcji w rodzinie królewskiej. Małżonkowie postanowili porzucić monarchię i rozpocząć życie na własny rachunek. O wszystkim poinformowali w oficjalnym oświadczeniu, które udostępnili w mediach społecznościowych. Od dłuższego czasu w prasie roiło się od informacji o tym, jakoby księżna miała nie najlepsze relacje z rodziną męża, a najbardziej była skłócona z księżną Kate. Tabloidy podawały nawet kilkanaście przyczyn ich konfliktu, który wciąż eskalował.

Małżonkowie postanowili przenieść się do USA. Tam zaczęli snuć plany na dalszą przyszłość. Kupili dom, założyli firmę producencką i fundację oraz poświęcili się działalności charytatywnej. W międzyczasie powitali na świecie swoje drugie dziecko, córeczkę Lilibet. Choć dziewczynka ma zaledwie kilka miesięcy, chętnie pojawiają się na wydarzeniach społecznych.

Markle od początku nie wzbudzała sympatii Brytyjczyków, a prasa obdarzyła ją szczególnym zainteresowaniem. Wszystko za sprawą jej przeszłości. Amerykanka była popularną w Stanach Zjednoczonych aktorką, a na swoim koncie miała już jeden rozwód. Niedługo po tym okazało się, że od lat jest skonfliktowana z ojcem. Rodzina królewska z pewnością nie kryła swojego zaskoczenia.

Meghan Markle żaliła się w SMS-ach na rodzinę królewską. Co napisała?

W krótkim czasie Thomas Markle dał popalić również im. Mimo iż nie dostał zaproszenia na książęcy ślub, chętnie zdradzał tabloidom informacje na temat córki oraz oczerniał ją w wywiadach. Meghan chcąc załagodzić sytuację, napisała do niego list, którego fragment opublikowano na łamach Daily Mail. Żona Harry’ego podała tabloid do sądu i wygrała sprawę. To jednak nie kończy tematu.

Obecnie proces toczy się w sądzie apelacyjnym. W niedzielę odbyła się kolejna rozprawa, podczas której Jason Knauf, były sekretarz prasowy Sussexów, zdradził, że Markle była świadoma tego, iż wiadomość ta może dostać się do mediów. To jednak jej nie powstrzymało przed wysłaniem notki do ojca. Tego samego dnia odtajniono również treść SMS-a, w którym żona księcia Harry’ego pisała do niego o wspomnianym wcześniej liście.

Cześć Jason. Mam nadzieję, że twoje zwiady idą dobrze. Jestem teraz w Toronto, napisałam szkic listu, który chcę wysłać ojcu. Dzielę się nim z tobą w tajemnicy – zarówno jeśli chodzi o sam list, jak i jego treść. Planuję napisać go odręcznie i przesłać do [ocenzurowane – red.], który później przekaże go mojemu ojcu.

Kobieta przyznała, że zdecydowała się wysłać odręczną wiadomość, ponieważ nie będzie można jej skopiować i przesłać dalej. Przyznała, że robi to, mając na uwadze dobro męża, który i tak bardzo cierpi przez całą tę sytuację.

Chcę tak zrobić, bo w przeciwieństwie do SMS-a czy maila, takiego listy nie można go przesłać dalej, albo skopiować i wkleić, by przekazać tylko jego fragment. Poza tym to nie otwiera drzwi do rozmowy. Robię to, bo widzę, jak wiele bólu sprawia to H. – dodała.

W dalszej części przyznała, że wspólnie próbowali wytłumaczyć księciu Karolowi, dlaczego nie chce spotkać się z ojcem. On, jak i cała rodzina wykazała się jednak niezrozumieniem dla tej sytuacji.

Choć spędziliśmy tydzień z jego ojcem i nieustannie wyjaśnialiśmy mu całą sytuację, wydaje się, że jego rodzina zapomina o kontekście – i wraca do tematu, mówią rzeczy w stylu „czy ona nie może po prostu wyjść i się z nim spotkać, by to zakończyć?” – wyznała.

Z ostatniego fragmentu wiadomości można wywnioskować, że list napisała po to, by pokazać rodzinie królewskiej, że próbuje rozwiązać tę sprawę, a przy tym powstrzymać ich przed dalszym komentowaniem jej konfliktu z ojcem.

Oni kompletnie tego nie rozumieją, więc, pisząc ten list, H będzie mógł powiedzieć rodzinie, że »tak, napisała ten list, a on wciąż to robi«. Robiąc w ten sposób, chronię swojego męża przed tym wiecznym oczernianiem, a przy okazji możliwe, że to da mojemu ojcu chwilę przerwy.

Królowa Elżbieta II na pewno nie była zadowolona, gdy dowiedziała się, w jaki sposób Meghan Markle wypowiadała się o jej synu.


Meghan Markle i książę Harry w Nowym Jorku

Meghan Markle i książę Harry w Nowym Jorku

Meghan Markle i książę Harry w Nowym Jorku

Meghan Markle i książę Harry w Nowym Jorku

Meghan Markle i książę Harry w Nowym Jorku

Meghan Markle i książę Harry w Nowym Jorku

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×