Margaret o małżeństwie i powiększeniu rodziny: „Jako żona czuję się wspaniale”. Pierwszy raz wspomina swój ślub [WIDEO]

Margaret o ślubie i dzieciach

Margaret o ślubie i dzieciach

Margaret wspomina ślub w Peru i mówi o powiększeniu rodziny. Gwiazda otworzyła się w tematach dotyczących spraw prywatnych. Dawno nie widzieliśmy jej tak szczęśliwej.

Margaret ma za sobą trudne chwile, o których rapuje w piosence Xanax. Otworzyła się jak nigdy przed fanami, opowiadając im poprzez muzykę o tym, co działo się w czasie, gdy była na samym szczycie. Jako jedna z nielicznych artystek zwierzyła się publicznie ze swojej psychoterapii, która pomogła jej podjąć decyzję w kwestii zakończenia współpracy z zagraniczną wytwórnią.

W kluczowym momencie zdecydowała się zrobić krok w tył i wzięła przerwę od pracy. Nie trwała długo, ale wystarczająco, by odnalazła odpowiedzi na pytania dotyczące samej siebie. W rozmowie z reporterką Jastrząb Post zapewniła, że dziś czuje się świetnie, a wszystkie problemy zdrowotne odeszły w zapomnienie.

Ze zdrowiem jest wszystko w porządku. Bardziej niż w porządku, bardziej niż kiedykolwiek – wyznała.

Margaret o małżeństwie, ślubie i dzieciach

W trudnym czasie Margaret mogła liczyć na wsparcie ukochanego. Z producentem i tekściarzem KaCeZet związana jest od 2017 roku – a przynajmniej wtedy para potwierdziła oficjalnie swój związek. Para dwa lata wzięła ślub w tajemnicy w Peru, a pobłogosławili ich szamani.

Procession.This year begins with big bang. During another edition of Reconnection retreat we organized a vocal course…

Posted by Psychonauta Foundation on Tuesday, January 28, 2020

Enter the bride.This year begins with big bang. During another edition of Reconnection retreat we organized a vocal…

Posted by Psychonauta Foundation on Tuesday, January 28, 2020

Jak zdradziła sama piosenkarka – wesele było „bez wódeczki”, za to z „magicznymi pieśniami”. Teraz w rozmowie z naszą reporterką wróciła na chwilę wspomnieniami do tamtych chwil:

Jako żona czuję się wspaniale. To już w sumie dwa lata, więc zdążyłam się przyzwyczaić do bycia żoną. Ślub był bardzo wyjątkowy, chociaż myślę, że każdy ślub jest wyjątkowy. Nasz był na naszych własnych zasadach, ale myślę, że dla każdego ten dzień jest wyjątkowy na swój sposób.

Na razie Margaret nie planuje dzieci, ale za to rozkręciła się w powiększaniu psiej rodziny:

Ja powiększam swoje stado piesków. W tym się czuję kompetentna i na siłach.

Cała rozmowa poniżej.


Ślub Margaret i Kacezeta

Ślub Margaret i Kacezeta

Ślub Margaret i Kacezeta

Ślub Margaret i Kacezeta

Ślub Margaret i Kacezeta

Ślub Margaret i Kacezeta

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×