Kraśko nie ukrywa, że córka jest jego oczkiem w głowie. Jak sam mówi, kocha synów całym sercem, ale jego uczucia do córeczki są zupełnie inne:
Ja raz w życiu zatańczyłem dobrze i mamy trójkę dzieci. Jestem tak zachwycony naszą pierwszą córką, że drugą powitałbym z otwartym sercem, miłością i radością. Jeżeli chodzi o miłość taty do córki to jest to coś absolutnie niezwykłego i to od pierwszej sekundy. Myślałem, że to jest dokładnie tak samo jak z synami. Ale miłość do córki to jest coś innego! Coś tkliwego, delikatnego, co rodzi się w pierwszym momencie jak trzymasz ją na rękach i nie zmienia się - wyjawił Piotr
A jak Karolina zareagowała na sugestię o drugiej córce? Zobaczcie sami!