Szukaj
Szukaj
Dziś środa, 25.04.2018

Beata Tadla nie miała lekkiego dzieciństwa. Pierwszy raz mówiła o tym tak otwarcie. „Trudne warunki” [WIDEO]

Beata Tadla


Beata Tadla o swoim dzieciństwie

Ostatni odcinek Tańca z Gwiazdami był niezwykle emocjonujący nie tylko dla widzów, ale także dla gwiazd. Przeniosły się one bowiem w czasy swojego dzieciństwa gdzie dorastały i dojrzewały. Okazało się, że niektóre z nich mieszkały w naprawdę ciężkich warunkach jak np. Beata Tadla, w której mieszkaniu nie było nawet łazienki:

Jak wracam do mojej ukochanej Legnicy to zazwyczaj obserwuje, jak ona się zmienia. A niestety bywam tam dużo rzadziej, niż chciałabym bywać więc te zmiany są po prostu widoczne. Są też miejsca, które nie zmieniły się wcale i jest to m.in kamienica, w której się wychowałam. W której taka mała Beatka miała swoje wielkie marzenia. Tam dorastałam, tam się bawiłam na podwórku, tam moja wyobraźnia buzowała na najwyższych obrotach. Stamtąd się wzięłam. Trudne warunki, ale świat kolorowy dzięki mojej mamie, która zawsze potrafiła go tak zaczarować, żebym ja nie odczuwała, że kamienica jest obdrapana, że może nie ma łazienki. Ale to jest kompletnie nieistotne, bo była tam zawsze wielka miłość rodzicielska.

Co ciekawe, okazało się, że w Legnicy także wychował się inny uczestnik show- Popek!

Ja nie miałam pojęcia, że Popek pochodzi z Legnicy. W ogóle szczerze mówiąc niewiele o nim wiedziałam, poza kontrowersjami, które wzbudzał. Dopiero tutaj w programie dowiedziałam się, że pochodzimy z tego samego miasta i to nas połączyło. Rozmawiamy sobie o Legnicy, o tym jak kiedyś wyglądała, jak dzisiaj.

Jak myślicie, czy finał Tańca z Gwiazdami będzie należał do Legniczan?

Taniec z gwiazdami 8: Jak do tego mogło dojść?! Z programu odpadli kolejni faworyci!

Syn Beaty Tadli jest wniebowzięty. Jej rozstanie z Jarosławem Kretem cieszy go jak nic innego!

Beata Tadla w gigantycznych szpilach na wiosennym spacerze. Po rozstaniu z Kretem zmienia się w seksbombę!

Czy Jarosław Kret i Beata Tadla powinni do siebie wrócić?



Komentarzy: 0


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

×