Robert Lewandowski zdradził, co zrobi z maską którą musiał nosić po feralnym faulu

Słynna maska Lewego

Pamiętacie słynny mecz pomiędzy Bayernem Monachium a FC Barceloną, podczas którego Robert Lewandowski musiał grać w ochronnej masce? To był bardzo trudny występ dla naszego reprezentanta, ponieważ bardzo mu zależało na meczu z mistrzami Hiszpanii, a do samego końca nie było wiadomo czy będzie mógł w nim wystąpić. Na kilka dni przed rozgrywką Robert uległ kontuzji i miał lekkie wstrząśnienie mózgu.

Dziś Lewandowski ma dystans do tamtego zdarzenia i ma nadzieję, że taka sytuacja nigdy się nie powtórzy.

Na szczęście nie muszę już używać ochronnej maski na nos. To miłe uczucie. Mam nadzieję, że nigdy nie będę musiał do niej wracać. To był trudny czas, a gra bez maski byłaby wtedy niebezpieczna – powiedział piłkarz w rozmowie z oficjalną stroną Bayernu Monachium.

Przy okazji dziennikarz zapytał go co zamierza zrobić z tą „pamiątką”.

Maska nie będzie miała specjalnego miejsca w domu. Oddam ją na aukcję charytatywną – dodał.

My również mamy nadzieję, że to była tylko jednorazowa „akcja”.

Robert Lewandowski w masce podczas meczu

Robert Lewandowski w masce podczas meczu
Fot. Instagram.com


Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×