Choć nie będzie to łatwy okres ani dla Roberta, ani dla jego żony, Anny Lewandowskiej. Kapitan naszej reprezentacji będzie zmuszony zostawić Annę i Klarę na całe dwa tygodnie. Nie oznacza to jednak, że rodzina przestała być dla niego priorytetem. Z obawy o życie i zdrowie swoich dziewczyn, Lewandowski nie chciał zostawiać ich samych w zagrożonym atakami terrorystycznymi Monachium. Anna spędzi więc kilka tygodni w ich domu na Mazurach:
Będzie miała sporo czasu by zaplanować chrzciny swojej córki i wypocząć przed letnim obozem!