Szukaj

Kora w swoim życiu kochała trzech mężczyzn! O jej związku z politykiem PiS-u nie wiedział nikt przez wiele lat!

Kora romanse, związki, partnerzy

Kora romanse, związki, partnerzy

Partnerzy Kory Jackowskiej

Śmierć Kory zamknęła w Polsce pewną epokę. Kora była i zawsze będzie niekwestionowaną ikoną wolności, a przede wszystkim była królową polskiej sceny muzycznej. Gwiazda zawsze żyła na 100%, nie zwracała uwagi na układy, konwenanse, a przede wszystkim opinie otoczenia. W jej 67-letnim życiu pojawiało się wielu mężczyzn, jednak tylko trzech z nich kochała najbardziej.

Dwa małżeństwa i dwóch synów. Jak wyglądało prywatne życie Kory?

Kora kochała mężczyzn, to dzięki nim czuła się spełnioną piękną kobietą, artystka miała wielu kochanków. Przypomnijmy, że swojego ówczesnego męża zdradzała z przyszłym, ale to nie był koniec jej podbojów miłosnych.

Związek Kory i Ryszarda Terleckiego

Mało kto wie, że największa gwiazda polskiego rocka była na zabój zakochana w obecnym kontrowersyjnym polityku PiS-u. O tym ognistym romansie media milczały, a ona sama opowiedziała o tym epizodzie wówczas, gdy jej były kochanek, z uwagi na układy polityczne, wolał o tym zapomnieć.

Kora miała bowiem szalony romans z Ryszardem Terleckim, obecnie prawą ręką Jarosława Kaczyńskiego. Nikt o tym nie wiedział, dopiero tajemnica wyszła na jaw po ukazaniu się głośnej biografii artystki.

Ryszard Terlecki był kiedyś przystojnym młodym mężczyzną i nosił pseudonim PIES. Aż trudno w to uwierzyć, ale piękna niepokorna Kora dla Terleckiego straciła całkowicie głowę:

Byłam zapatrzona w niego i obchodziło mnie jedynie to, żeby być z nim – czytamy w biografii artystki.

W swojej biografii Kora wyjawiła, że to Ryszard Terlecki wprowadził ją w świat ostrego seksu:

Dla mnie jest istotny intelektualny układ sadomasochistyczny, a nie wulgarny sadomasochizm z jakimiś akcesoriami: pejczami i kajdanami – opowiadała.

Z Ryszardem Terleckim Kora rozstała się szybko i bardzo spektakularnie. Jak sama wyjawiła po roku ognistego romansowania, zdradziła Terleckiego na jego oczach. Po Terleckim Kora poznała cudownego Marka Jackowskiego, którego po pięciu latach również zdradziła z ekscytującym ją sąsiadem, filozofem – Kamilem Sipowiczem.

W 1976 roku Kora urodziła syna Szymona. Marek Jackowski przez 8 lat żył w przekonaniu, że jest jego ojcem. Jednak prawda wyszła na jaw po ich rozwodzie. Ojcem Szymona jest Kamil Sipowicz! O swojej zdradzie artystka mówiła później, że popchnął ją do niej sen:

Jasny, piękny, erotyczny (…). Zaczęłam wtedy patrzeć na tego sąsiada z siódmego piętra inaczej. Tak to się zaczęło. Obecność Marka w naszym życiu prywatnym była minimalna, natomiast Kamil zawsze był – napisała w książce „Kora, Kora”.

Kamil Sipowicz był największą miłością życia Kory. Para długo żyła w nieformalnym związku, aż po 40 latach znajomości wzięli ślub. Kamil Sipowicz kochał Korę nad życie, to on trwała przy niej podczas kilkuletniej chorobie nowotworowej. Kamil zawsze wierzył, że jego ukochana żona wygra walkę z rakiem i wróci do zdrowia.

Kamil Sipowicz pożegnał ukochana żonę wzruszającymi słowami:

Wielka artystka, piosenkarka, poetka, malarka. Wyjątkowa kobieta, żona, matka, babcia, przyjaciółka. Ikona wolności. Zawsze bezkompromisowa w dążeniu do prawdy. Zaangażowana w ruch hipisowski, w działalność pierwszej Solidarności, w budowę demokracji i ruchy kobiece. Dawała ludziom miłość i otoczona była miłością. Zawsze będziemy ją kochać – napisała Kamil Sipowicz nad ranem w sobotę

Nie można nadal w to uwierzyć…

Ostatnie słowa Kory przed śmiercią. Była pełna żalu

Ostatni SMS od Kory i ściskające za gardło słowa: „Nie chcę umierać, pragnę żyć”

Kora od lat walczyła nie tylko z rakiemm. Przez lata zmagała się z jeszcze jedną chorobą


Ryszard Terlecki z PiS miał romans z Korą!

Ryszard Terlecki z PiS miał romans z Korą!

Ryszard Terlecki

Ryszard Terlecki

Kora i Marek Jackowski

Kora i Marek Jackowski

Dodaj komentarz

  • zorro pisze:

    Czyli dymał ją pies i do tego pisowski pies. Szkoda, a taka klacz piękna była.

  • Dana pisze:

    Nie mnie oceniać życie prywatne Kory a zwlaszcza po śmierci.Fakt że jej utwory są NIESAMOWITE .Slowa Kory i muzyka jej męża Marka .CZAPKI Z GŁÓW .NIESTETY NIC DWA RAZY SIĘ NIE ZDARZA

  • Gość pisze:

    Wielka osoba i na zawsze zostanie w pamięci…

  • Gość pisze:

    Niestabilna w uczucach???40 lat z jednym facetem ! to chyba coś nie tak z twoja opinią 🙂

  • Zniesmaczony rozpaczą. pisze:

    Nie należy żle o zmarłych mówić – jest takie powiedzenie. A le skoro nie żle, to choć prawdę która także bywa bolesna. Muzyka jak muzyka – jedni słuchają z zachwytem, inni nie dopuszczają jej do siebie. Tak jak z kobietą – może być ”niepokażna” a wstrzemięzliwa, lub ”wampirzyca” zauroczona swoim wdziękiem i sławą – lecz niestabilna w uczuciach i nałogach. Taką właśnie była Olga Jackowska.

Komentarze są wyłączone

Polecane dla Ciebie

Może Cię zainteresować

Najczęściej czytane dziś

×