Magda Stępień zrelacjonowała w sieci wizytę u fryzjera. Masa komplementów po metamorfozie poprawiła jej humor

Magda Stępień

Magda Stępień

Magda Stępień ma za sobą kilka niezwykle trudnych miesięcy. Po heroicznej walce o zdrowie i życie syna, trzy miesiące temu poinformowała, że Oliwierek odszedł. Teraz stara się bardzo powoli wrócić do codzienności. Właśnie zrelacjonowała wizytę u fryzjera. 

Magda Stępień zyskała popularność, gdy postanowiła wziąć udział w programie Top Model. Fani z zaciekawieniem przyglądali się jej losom po programie. Szczęśliwe chwile jednak zakończyły się niesamowitą tragedią. Trzy miesiące temu zmierzyła się z największą traumą, jaką może przeżyć matka. Modelka i była partnerka Jakuba Rzeźniczaka straciła syna. Oliwier zmarł po walce z nowotworem wątroby. Jego mama diagnozę usłyszała pół roku wcześniej. Natychmiast rozpoczęła heroiczną walkę o zdrowie i życie syna. Niestety latem przekazała najgorszą wiadomość.

Choroba Oliwierka, niestety, szybko rozprzestrzeniła się i zabrała naszego Aniołka tutaj, na Ziemi Świętej, w Izraelu. Czujemy niewyobrażalny ból, ale i ogromną wdzięczność za każdy dzień jego życia. Było tych dni dokładnie 376 – brzmiał komunikat o śmierci Oliwierka.

Po pogrzebie synka Magda na kilka tygodni zniknęła z social mediów. Postanowiła jednak wrócić i ku przestrodze opowiedzieć o tym, co ją spotkało. Ma nadzieję, że jej historia zmotywuje inne osoby do regularnych badań.

Magda Stępień zrelacjonowała wizytę u fryzjera

Magda po śmierci Oliwera udzieliła kilku bardzo trudnych i wzruszających wywiadów. Spotkała się między innymi z reporterką Jastrząb Post, której opowiedziała, jak wyglądał moment diagnozy jej synka. Do końca wierzyła, że chłopiec wyzdrowieje.

Pamiętam go jak dziś. Byłam wtedy w szpitalu i wykonali mu USG. Na początku to była tylko diagnoza powierzchowna, że jest coś w brzuszku i pamiętam, że już wtedy zwaliło mnie to z nóg. Nie mogłam uwierzyć, że coś takiego się dzieje i że on może mieć raka. Później, jak już przyszła ta najgorsza diagnoza, to wierzyłam, że coś może być inaczej, że jednak może to nie jest ten najgorszy rak. Matka jest w stanie przekuć wszystkie złe i negatywne myśli w pozytywne i myśleć, że damy radę, bo wiara czyni cuda, wsparcie innych pomaga. Patrzysz przed siebie i myślisz, że pokonamy to.

Magda publicznie przeżywa żałobę w nadziei, że jej trudne przeżycia staną się przestrogą dla innych. Powoli stara wracać też do normalnego życia. Nie tylko podjęła pracę, ale planuje też przeprowadzkę do Warszawy. Ostatnio czas spędza aktywnie, starając się nie mieć czasu na rozmyślanie.

Teraz postanowiła nieco poprawić sobie humor wizytą u fryzjera. Metamorfozę zrelacjonowała w sieci. Widać, że zdecydowała się odświeżyć kolor i odżywić włosy. Ta mała odmiana zdecydowanie poprawiła jej humor. Wszystko zobaczycie w naszej galerii.


Magda Stępień u fryzjera

Magda Stępień u fryzjera

Magda Stępień i Krystyna Przybylska

Magda Stępień i Krystyna Przybylska

Magda Stępień w DDTVN

Magda Stępień w DDTVN

Komentarze

  • Gość pisze:

    Mimo że jestem obca osoba tak jak każdy z nas moje zdanie jest takie że właśnie tak jest jej dobrze przeżywać żałobę. Przecież jak będzie płakała cały czas zadręczała się nie wróci to życia Oliwierowi wystarczy jak teraz będzie jeździła na cmentarz pamiętała i z nim rozmawiałam niech żyje poto tu została nie zwariowała a ona i tak już ma kare do końca życia do końca życia będzie żyła tą świadomością że jej syn zmarł na każdym kroku jak wyjdzie na dwór przejdzie koło placu zabaw będzie to do niej wracało. Ja bym nie wytrzymala

  • M.P. pisze:

    Gość jak możesz pisać takie rzeczy!!!!zostaw to co myślisz dla siebie!napewno nie masz dzieci jak piszesz takie słowa!!!ile w ludziach jest nienawiści do drugiego człowieka!a w szczególności w jej sytuacji ona jest matka co straciła syna to najgorsze co matkę może spotkać!!!!osoba co jest w stanie tak skomentować tą Panią to jest próżna i nie ma serca!!!

  • Aga pisze:

    Na początku naprawdę szczerze jej współczułam, bo takiej tragedii nie da się objąć rozumem, a co dopiero przeżyć. Sama mam dwoje malutkich dzieci i słabo mi się robi na samą myśl, że mogłoby je coś takiego spotkać. Widzę jednak, że brylowanie w internetach, sweet focie w windzie, popijanie winka, relacjonowanie pierdół wzięło jednak górę. Magda chyba korzysta ostatnimi czasy z bycia na świeczniku, lubi być w centrum uwagi. Każdy najezdzal na ojca że dodaje zdjęcia, bawi się, a widzę że matka taka sama… Przykre, że po śmierci tego aniołka który zmarl ledwo 3miesiace temu, rodzice żyją instagramami i liczbą kliknięć pod fotami. Rozumiem, że trzeba żyć dalej, ale trochę szacunku do tego Maluszka, zachowajcie dla siebie to jak świetnie się bawicie i beztrosko spędzacie czas, bo to nie na miejscu. Mnie serce boli na samą myśl o tym chłopcu mimo że był zupełnie obcy, a tu cyrk na kółkach, bawimy się dalej….

  • Gość pisze:

    Kto dał Wam prawo ją oceniać? Całe życie ma przeżyć w żałobie? To nie przywróci życia dziecku. Dopóki nie przeżyjecie tego co ona – zamilczcie.

    • Gośćolek pisze:

      W koncu ktos prawde napisal popieram niech przezywa to jak ona Czujesz i potrzebuje a wy cebulaki wsadzic sobie swoje chamskie komentarze w …nos

    • Sowa pisze:

      Te „prawo”, to POCZUCIE PRZYZWOITOŚCI i SZACUNKU dla zmarłego, które powinna zastosować matka po utracie swego dziecka !
      Ta dziewucha niestety dała się zmanipulować tej szczujni, jakąjest tvn ! Oni odpuszczą wtedy, kiedy wszystko z niej wycisną, a później rzucą na pożarcie internautów, co właśnie się zaczęło.

  • Gosia pisze:

    Niech każdy przeżywa żałobę po swojemu!!!!!

  • Gość pisze:

    Nie wiem czy po stracie dziecka byłabym w stanie opowiadać publicznie o tym i cieszyć się z takich prozaicznych rzeczy.

  • Gość pisze:

    no cóż,rozumu ,wrażliwości to jej brak.Natomiast EGO i próżność są ogromne

  • Beata pisze:

    Moja rybko,ciesz się chociaż tyle

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×